Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dwa gole w pięć minut i w starciu Lipsk - Liverpool już wszystko jasne?

Najpierw Mohamed Salah, po chwili Sadio Mane. Oba gole strzelone w pięć minut, oba po błędach piłkarzy RB Lipsk, którzy w pierwszym meczu 1/8 Ligi Mistrzów przegrali z Liverpoolem 0:2.

Ten mecz zaczął się dobrze. Nawet bardzo dobrze. I to mimo że do przerwy nie padły żadne bramki. Wysokie tempo i pressing z obu stron początkowo był imponujący. Sprawiał, że brak goli był niezauważalny. - Może nie sypiam najlepiej, moja broda jest coraz bardziej siwa, a mina skwaszona, bo pogoda nie dopisuje, ale jestem pełen energii. Obecną sytuację traktuję jako jedno z największych wyzwań w karierze - mówił Juergen Klopp przed wtorkowym meczem 1/8 Ligi Mistrzów z RB Lipsk.

Zobacz wideo Niemieckie media oceniły tę bramkę Lewandowskiego jako "gol marzenie" [ELEVEN SPORTS]

Rafał Kurzawa podpisał kontrakt z PogoniąOficjalnie: Rafał Kurzawa znowu zagra w ekstraklasie! "Wieloletnia umowa"

Zaczął RB Lipsk, ale potem sprezentował dwa gole w pięć minut

Wyzwanie na pewno jest duże, bo tak źle w Liverpoolu za jego kadencji jeszcze nie było. Z ostatnich 10 meczów w Premier League mistrzowie Anglii wygrali tylko dwa, praktycznie tracąc szanse na obronę tytułu. W środę też mogło zacząć się źle, bo Lipsk mógł prowadzić już od 5. minuty. Z lewej strony dośrodkowywał wtedy Angelino, w drugie tempo wbiegł Dani Olmo, którego uderzenie głową zatrzymało się na słupku bramki Alissona.

Im dłużej trwała pierwsza połowa, tym Liverpool wyglądał lepiej. Zaczął przeważać. Ale albo nie trafiał w bramkę, albo dobrze w tej bramce spisywał się Peter Gulacsi. Zresztą to w ogóle był niezły mecz bramkarzy, bo Alisson też bronił nieźle. I też uratował Liverpool - na początku drugiej połowy, kiedy w sytuacji sam na sam obronił strzał Christophera Nkunku.

A potem zaczęły się błędy piłkarzy z Lipska. Najpierw w 53. minucie Marcel Sabitzer zagrał piłkę do tyłu tak, że ta trafiła pod nogi Mohameda Salaha, który z tego skorzystał i pokonał Gulacsiego. Pięć minut później było już 2:0. Tym razem po błędzie Nordiego Mukiele, który poślizgnął się i nie przechwycił długiej piłki. Ta trafiła do Sadio Mane, który podobnie jak Salah, nie miał problemów, by wykorzystać sytuację sam na sam.

Robert Lewandowski przebija Gerda Muellera. Ekspresowe tempo!Robert Lewandowski przebija Gerda Muellera. Ekspresowe tempo!

Więcej goli w tym meczu - rozgrywanym w Budapeszcie - już nie padło. Liverpool przed rewanżem - który też najprawdopodobniej zostanie rozegrany na neutralnym terenie i też w Budapeszcie - ma dwubramkową zaliczkę. Drugie spotkanie 10 marca.