Badania potwierdziły czarny scenariusz w sprawie Neymara. Klątwa 1/8 finału dalej działa?

Jakub Kręcidło
Neymar nie zagra w meczu z Barceloną - informuje "L'Equipe". Brazylijczyk doznał kontuzji mięśnia przywodziciela w lewej nodze. Czeka go przynajmniej czterotygodniowa przerwa.

Fatalne wieści dla Paris Saint-Germain w przededniu meczu z Barceloną. Mistrzowie Francji za pięć dni zagrają na Camp Nou i będą osłabieni brakiem Neymara. Badania przeprowadzone w czwartkowe popołudnie w American Hospital of Paris potwierdziły czarny scenariusz, jaki zakładali działacze PSG – kontuzja mięśnia przywodziciela w lewym udzie i około czterech tygodni przerwy. Oznacza to, że genialnego Brazylijczyka może zabraknąć w obu spotkaniach z Barcą, bo rewanż na Parc des Princes odbędzie się 10 marca.

Neymar był kopany na potęgę. Badania potwierdziły diagnozy działaczy PSG

Neymar doznał kontuzji w meczu z drugoligowym Caen (1:0) w krajowym pucharze. 30-latek był w nim na potęgę kopany przez zawodników rywala, dla których faulowanie było jedynym sposobem na zatrzymanie napastnika. Ten niedługo po przerwie został sfaulowany przez Steeve'a Yago i poczuł ból, ale grał dalej. Chwilę później Yago znów bezpardonowo zaatakował rywala. Gwiazdor PSG padł na murawę i zszedł z boiska, a zastąpił go Kylian Mbappe. Jak informowało "L'Equipe", snajper stadion opuścił o kulach. Już wtedy przewidywania na temat jego stanu zdrowia były złe, jednak działacze PSG woleli poczekać do wyników testów. Te, na ich nieszczęście, potwierdziły wstępne, środowe diagnozy.

Zobacz wideo "Odłóżmy na bok liczby i gabloty. To jest najlepszy piłkarz na świecie" [SEKCJA PIŁKARSKA #75]

Trener PSG krytykuje arbitrów: "Mam wrażenie, że czasami sędziowie nie chronią zawodników"

– Nie chcę komentować sposobu gry rywala. Mam jednak wrażenie, że czasami sędziowie nie chronią zawodników – narzekał Mauricio Pochettino, trener PSG, który w nocy z czwartku na piątek będzie gościem w hiszpańskiej audycji "El Transistor", gdzie na pewno ujawni więcej szczegółów na temat stanu zdrowia Neymara. Brazylijczyk był szczególnie zmotywowany na dwumecz z Barceloną, bo to właśnie z niej w 2017 roku trafił do Francji, ale ostatecznie będzie mógł obejrzeć go w telewizji, tak jak Angel Di Maria, którego zabraknie przynajmniej w pierwszym spotkaniu.

Czy "klątwa" PSG zostanie przedłużona? Historia mówi jasno – nie ma Neymara, nie ma awansu. Brazylijczyk ma szczególnego "pecha" do 1/8 finału

Warto dodać, że Neymar ma szczególnego pecha do rywalizacji w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Od czasu transferu do Paryża, jego zespół czterokrotnie wychodził z grupy, ale Brazylijczyk wystąpił w ledwie trzech spotkaniach. W 2018 roku opuścił rewanż z Realem Madryt (1:3, 1:2), rok później oglądał z trybun, jak jego koledzy byli eliminowani przez Manchester United (2:0, 1:3), w poprzednim sezonie zdobył dwie bramki w dwóch starciach z Borussią Dortmund (1:2, 2:0), a teraz opuści obie odsłony rywalizacji z Barcą. W sumie to ledwie trzy występy w ośmiu spotkaniach, a też symptomatyczne jest, iż od czasu jego transferu paryżanom ledwie raz udało się awansować dalej niż do 1/8 finału – było to właśnie w sezonie, w którym mogli liczyć na Neymara. 

Więcej o: