Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Demba Ba ujawnił, co działo się w szatni po skandalu w LM. "Nie, nie wychodzę!"

Demba Ba, napastnik Basaksehiru w rozmowie z mediami ujawnił fragmenty burzliwej dyskusji z innymi piłkarzami tureckiego zespołu prosto z szatni, zaraz po rasistowskim skandalu w meczu z PSG. - Albo wszyscy wyjdziemy, albo nikt z nas nie wyjdzie na murawę - powiedział Senegalczyk w "BeiN Sports".

W 12. minucie wtorkowego spotkania PSG - Basaksehir doszło do awantury na boisku. Przy linii bocznej pojawili się zawodnicy obu drużyn i sędzia główny. Piłkarze wyjaśniali coś sędziemu, Ovidiu Hateganowi, a ten ukarał żółtymi kartkami trzech graczy tureckiego zespołu, a także trenera Okana Buruka. Jego asystentowi Pierre'owi Webo i Dembie Ba, piłkarzowi tureckiego zespołu, będącym wówczas rezerwowym, pokazał czerwone kartki.

Zobacz wideo Wybieramy Ikonę Futbolu 2020 - plebiscyt Sport.pl

Piłkarze PSG i Basaksehir przed wznowieniem meczu Ligi MistrzówNajpierw potężne przesłanie, a potem grad goli w meczu Ligi Mistrzów w Paryżu

Profil Basaksehiru na Twitterze poinformował, że Webo został nazwany przez czwartego sędziego, Sebastiana Coltescu, "negru" (Tak tłumaczy się słowo "czarny" po rumuńsku. "Negro" to określenie znane z języka hiszpańskiego i obecne w większości rasistowskich sytuacji na boiskach z przeszłości. Stąd sugeruje się je także w tej sytuacji - przyp.red.) co może być odbierane jako określenie rasistowskie. - Oto co wydarzyło się w Paryżu (za zawodnikiem Basaksehiru): kilku członków drużyny protestowało przeciwko faulowi na ławce rezerwowych, a jeden z sędziów powiedział o asystencie trenera Buruka: "Ten czarny, tam. Idź i sprawdź, kim on jest. To ten czarny na ławce rezerwowych. To niemożliwe, aby zachowywać się w ten sposób".

Później mecz został przerwany. Wznowiono go dopiero następnego dnia już z zupełnie inną obsadą sędziowską. Środowe zawody poprowadził Holender Danny Makkelie. Jego asystentami byli Mario Diksa i Marcin Boniek. Z kolei rolę sędziego technicznego pełnił Bartosz Frankowski.

Demba Ba ujawnił kulisy z szatni tuż po rasistowskim skandalu. "To są rzeczy, które trzeba wykorzenić z boisk piłkarskich"

Demba Ba, który był jednym z najbardziej protestujących piłkarzy we wtorkowy wieczór, ujawnił, o czym piłkarze Basaksehiru dyskutowali w szatni zaraz po skandalu rasistowskim. - Rozpoczęło się od mojego przemówienia do wszystkich kolegów. Potem niektórzy zaczęli mówić podniesionym głosem: "Albo wszyscy wyjdziemy, albo nikt z nas nie wyjdzie na murawę - zdradził Ba w rozmowie z "BeiN Sport".

- Byłem zaskoczony reakcją niektórych zawodników, a szczególnie Enzo Crivellego. Powiedziałem mu: "Enzo, jeśli wszyscy wychodzą na boisko, to ty również. Masz 25 lat, wychodzisz". Gdybyście słyszeli, jak głośno zaczął na mnie krzyczeć: "Nie, nie wychodzę!". To są rzeczy, które trzeba wykorzenić z boisk piłkarskich. Jeśli dzisiaj nic z tym nie zrobimy, to będzie bez zmian. Postanowił nie grać dalej, a w jego ślady poszedł cały zespół. Wszyscy postanowiliśmy, że nie wybiegniemy ponownie na murawę i zagramy następnego dnia - dodał Demba Ba. 

Ba swoją reakcją zyskał uznanie podczas rasistowskiego skandalu. - Nigdy nie mówisz: "Ten biały, ten biały. Ale kiedy jest to czarny facet, musisz powiedzieć: "Ten czarny facet" - powiedział wówczas senegalski napastnik w kierunku rumuńskich sędziów.

Kylian Mbappe pobił rekord wszech czasów w Lidze Mistrzów. Odebrał pozycję numer 1 Lionelowi MessiemuKylian Mbappe pobił rekord wszech czasów w Lidze Mistrzów. Odebrał pozycję numer 1 Lionelowi Messiemu

- Obserwują nas miliony ludzi i musimy dać przykład. Wykonaliśmy gest, decydując się razem z drugą drużyną, aby nie grać. Czwarty sędzia powinien zostać ukarany, aby dać przykład wszystkim, w tym naszym dzieciom, i aby mógł się zmienić. Najmądrzej było przestać grać. Postaramy się dać jeszcze więcej przykładów w przyszłości - powiedział z kolei Marco Verratti dla "RMC Sport".

W środę mecz odbył się już bez przeszkód. PSG wygrało 5:1 i zapewniło sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów z 1. miejsca przed RB Lipsk. Trzeci był Manchester United, który zagra w Lidze Europy. Basaksehir odpadł z europejskich pucharów, zajmując ostatnie, 4. miejsce w grupie.