Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Absurdalny wywiad Haalanda po rekordzie Ligi Mistrzów. Dziennikarz kompletnie go zaskoczył

Erling Haaland pobił w środę rekord Ligi Mistrzów. Po meczu z Club Brugge dziennikarz zadał mu pytanie, które kompletnie go zaskoczyło. Wyszło absurdalnie.

Erling Haaland był bohaterem spotkania Club Brugge - Borussia Dortmund (0:3). Norweski napastnik strzelił dwa gole. Po meczu rozmawiał z nim jeden z reporterów. - To był jeden z najdziwniejszych wywiadów pomeczowych z historii - skomentowali w studiu CBS Sport eksperci. Dlaczego?

  • Reporter: Czy będziesz spał samotnie dziś wieczorem? 
  • Haaland: Tak.
  • Reporter: Nie weźmiesz dziewczyny do domu, nie strzeliłeś hat-tricka.
  • Haaland: Tak, nie strzeliłem.
Zobacz wideo Grosicki wróci do Ekstraklasy? "Jeden klub w Polsce stać na Grosickiego. Rozmowy już były"

Po tej ostatniej odpowiedzi Norweg zrobił bardzo zdziwioną minę. Dlaczego dziennikarz zapytał go o dziewczynę? Haaland powiedział kiedyś, że chodzi spać z piłkami po ustrzeleniu hat-tricka i są jak jego dziewczyny, więc pytanie miałoby sens, gdyby zostało inaczej zadane. W tej formie wyszło absurdalnie i Haaland miał prawo być zdziwiony. 

Piłkarze Bundesligi postawili na Lewandowskiego! Największym odkryciem wcale nie HaalandPiłkarze Bundesligi postawili na Lewandowskiego! Największym odkryciem wcale nie Haaland

Haaland pobił rekord LM

Norweg strzelił w środę swojego 13. i 14. gola w Lidze Mistrzów. Już pierwszą bramką pobił rekord LM. Nikt przed nim nie strzelił 13 goli w pierwszych 11 występach w LM. Co ciekawe, 20-latek ma już więcej goli od takich sław jak Dimitar Berbatow (13 goli w 60 meczach), Carlos Tevez (46 spotkań) czy George Weah (21 spotkań). To już 28. spotkanie Haalanda w BVB - do tej pory zdobył już 26 bramek i zaliczył sześć asyst. 

Haaland został wyrzucony z nocnego klubu w NorwegiiSzef ochrony skomentował wyproszenie Haalanda z baru. "Nie był pijany". Poszło o coś innego

Haaland zadebiutował w Lidze Mistrzów w sezonie 2019/20 w barwach FC Salzburg, strzelając aż osiem goli w sześciu meczach fazy grupowej (trzy z Genkiem, jeden z Liverpoolem, dwa z Napoli i po jednym w rewanżach z Napoli i Genkiem). Następnie zimą przeszedł do Borussii Dortmund, dla której strzelił dwa gole w starciu 1/8 finału LM z PSG (2:1, 0:2 w rewanżu). W tej edycji LM trafił w przegranym meczu z Lazio (1:3), a następnie w drugiej kolejce z Zenitem Sankt-Petersburg (2:0).