Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Niemieckie media bezlitosne dla Lewandowskiego. "Artystyczny numer"

Robert Lewandowski meczu z Atletico Madryt do najlepszych nie zaliczy. Niemieckie media oceniły występ Polaka po meczu 1. kolejki Ligi Mistrzów.

Bayern Monachium w efektowny sposób rozpoczął nowy sezon Ligi Mistrzów. Obrońca trofeum rozgromił Atletico Madryt 4:0 po golach Kingsleya Comana (dwie), Leona Goretzki i Corentina Tolisso. Obrońcy Atletico dalej robili wszystko, by Robert Lewandowski nie miał życia. Przyjmował piłkę? Przyklejało się do niego trzech zawodników. Miał nad piłką kontrolę? Rzucali mu się pod nogi, byle go z niej wytrącić. I tak akcja po akcji, przez cały mecz. Z jego biegiem, Lewandowski wymyślił dla siebie nową rolę: zaczął schodzić jeszcze głębiej i coraz częściej uciekać do linii bocznych. Wziął się za rozgrywanie - pisał w swoim tekście Dawid Szymczak, podsumowując występ Polaka. A jak został oceniony napastnik Bayernu przez niemieckie media?

Zobacz wideo Tak Lewandowski stał się najlepszym strzelcem Bundesligi [ELEVEN SPORTS]

Niemieckie media surowo oceniły Lewandowskiego w meczu z Atletico. "Przez cały mecz był pilnowany"

Nie poświęcono Lewandowskiemu zbyt wiele miejsca. Portal sportbuzzer.de ocenił Polaka na "4", gdzie "1" oznacza klasę światową, a "6" występ poniżej krytyki. - Najlepszy strzelec poprzedniego sezonu w pierwszej akcji zademonstrował "artystyczny numer", a jego strzał z powietrza minął bramkę o kilka metrów. Pracował dużo, był zaangażowany w zdobycie przez Bayern gola na 2:0 - w taki sposób niemiecki portal podsumował występ napastnika. "Bild" zatytułował swoją relację pomeczową "Bayern wciąż w potrójnej koronie". O Polaku nic nie napisano, a bohaterem spotkania został Kingsley Coman. - Znakomity bohater z Lizbony - napisał o Francuzie Heiko Niedderer z "Bilda".

Portal sport.de przyznał Lewandowskiemu notę "3,5". - Niemal przez cały mecz był pilnowany przez defensywę Atletico. Polak zaledwie dwa razy doszedł do sytuacji strzeleckiej, ale Oblak nie musiał interweniować. To jest dla niego niezwykłe, że nie miał udziału w żadnym z czterech goli - to z kolei komentarz zamieszczony na portalu sport.de. 

Niemiecki dziennik "Abendzeitung Muenchen" dał Polakowi "3". - Poza strzałem nożycami był niewidoczny. Tym razem inni odgrywali kluczową rolę - napisano w relacji pomeczowej. Portal statyczny sofascore.com ocenił Polaka na "6" w skali 1-10), co oznacza, że był najsłabszy na murawie w niemieckim zespole.

Natomiast hiszpańska "Marca" uznała Lewandowskiego za najgorszego piłkarza na boisku w ekipie Bayernu. Otrzymał tylko jedną gwiazdkę na trzy możliwe. Na taką samą ocenę jak Polak zasłużyli również David Alaba i Benjamin Pavard.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także: