Serge Gnabry uzyskał pozytywny wynik testu na obecność Covid-19, ale czuje się dobrze. Obecnie przebywa na kwarantannie - czytaliśmy w oficjalnym komunikacie Bayernu Monachium. We wtorek zawodnik trenował jeszcze z zespołem, co mogło mieć wpływ na środowy mecz Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. UEFA zdecydowała, że Bayern Monachium musi we wtorek do godziny 15 przedstawić kolejne wyniki badań i jeśli te będą negatywne, to mecz Ligi Mistrzów będzie mógł dojść do skutku.
W środowe popołudnie niemiecki "Kicker" przekazał informację, że spotkanie Bayernu Monachium z Atletico dojdzie jednak do skutku. Jest to już oficjalna decyzja uzyskana od rzecznika prasowego UEFA. UEFA postępuje według własnych regulacji, które mówią, że żeby mecz mógł się odbyć wystarczy, że drużynie jest zaledwie 13 zdrowych piłkarzy w tym jeden bramkarz.
"Bild" zauważa również, że w środę piłkarze Bayernu przeszli kolejne testy na obecność koronawirusa i wszystkie dały wynik negatywny. Warto pamiętać, że negatywne wyniki nie wykluczają zakażeń w zespole, bo po prostu wirus mógł się jeszcze nie rozwinąć w organizmie piłkarza. W tym sezonie mieliśmy już sytuacje, że w piątek rano zawodnicy dostawali negatywne wyniki, a już w piątek wieczorem w czasie meczu czuli, że są chorzy i kolejne badania potwierdziły pozytywny wynik. Chodzi tu konkretnie o okres inkubacji wirusa.
Wszystko wskazuje, że Gnabry opuści mecze z: Atletico Madryt, Eintrachtem Frankfurt, Lokomotiwem Moskwa i FC Koeln. Reprezentant Niemiec jest na razie jedynym piłkarzem Bayernu, u którego wykryto COVID-19. Flick nie może jednak korzystać także z usług Leroya Sane, który leczy kontuzję.