Alvaro Morata został bohaterem Juventusu. Dzięki dwóm bramkom Hiszpana mistrz Włoch pokonał w Kijowie Dynamo 2:0. Tomasz Kędziora rozegrał poprawne zawody. Wojciech Szczęsny zbyt wiele pracy nie miał, ale w doliczonym czasie popisał się świetną paradą. Polski bramkarz przyznał, że to był dobry mecz w wykonaniu jego zespołu. - Zagraliśmy solidny i skuteczny mecz. Wymagało to od nas dużo cierpliwości. Nie forsowaliśmy tempa i byliśmy skuteczni w drugiej połowie. Udało nam się nie stracić bramki. Jako bramkarz jestem usatysfakcjonowany - powiedział Szczęsny w rozmowie z Juventus TV.
Wojciech Szczęsny nie miał zbyt wielu okazji, by pokazać swoje umiejętności. Włoskie media oceniły zgodnie, że Polak zasłużył na ocenę "6" (w skali 1-10). - Nieaktywny poza kilkoma atakami Dynama. Fotografowie mogą mu podziękować za kilka efektownych parad - napisano w uzasadnieniu oceny na tuttomercatoweb.com. - Musiał być szczególnie ostrożny przy Rabiocie, utrudniającym mu wyjście do piłki i murem, który otworzył się po rzucie wolnym - dodał portal corriere.it.
W drugim meczu tej grupy Barcelona rozbiła węgierski Ferencvaros 5:1. Hiszpanie objęli prowadzenie w grupie, Juventus znajduje się na 2. miejscu. W drugiej kolejce rozgrywanej w przyszłym tygodniu, odbędzie się wielki hit w Turynie: Juventus zagra z Barceloną. Z kolei na Węgrzech Ferencvaros zmierzy się z Dynamem.