- Mając świadomość tego, co działo się w poprzednich latach, wiem, że nie jesteśmy faworytami, ale możemy zajść daleko - powiedział na konferencji prasowej Ronald Koeman, szkoleniowiec FC Barcelony. Jednak wicemistrz Hiszpanii w zestawieniu ze swoim przeciwnikiem na tle rozgrywek europejskich wypada znacznie lepiej.
FC Barcelona w Lidze Mistrzów występuje nieprzerwanie od wielu lat. Choć przez wielu kibiców jest uznawana za jednego z faworytów do wygrania europejskiego pucharu, Ronald Koeman podczas przedmeczowej konferencji zdradził, że ma inne zdanie. - W FC Barcelonie zawsze grasz o wygraną i trofea zarówno w Hiszpanii, jak i Europie. Jednak w Lidze Mistrzów jest wiele silniejszych zespołów - powiedział szkoleniowiec.
Ferencvaros na tle FC Barcelony wypada dużo słabiej. Drużyna ze stolicy Węgier wystąpi w Lidze Mistrzów po raz drugi w historii i pierwszy od 25 lat. W sezonie 1995/1996 odpadł w fazie grupowej, a lepsze od węgierskiego zespołu były Real Madryt oraz Ajax Amsterdam. Problemem Ronalda Koemana są kontuzje Jordiego Alby, Samuela Umtitiego oraz Marc-Andre ter Stegena.
Dodatkowo dziennikarze zapytali o sobotnie El Clasico z Realem Madryt, które postawiono na wyższym stopniu, niż spotkanie grupowe. Szkoleniowiec FC Barcelony przyznał jednak, że nie zamierza lekceważyć przeciwnika. - Nie ma tygodnia ważniejszego od innych. Od początku chcemy mocno wystartować w Lidze Mistrzów i bardzo ważne jest, aby wygrywać mecze u siebie. Niewiele mam do powiedzenia o El Clasico, ponieważ teraz mamy mecz Ligi Mistrzów, który chcemy wygrać, a ja i cała drużyna skupiamy się na jutrzejszym meczu - dodał
W 1. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów FC Barcelona zagra na własnym stadionie z Ferencvaros o godz. 21:00 (wtorek). Spotkanie będzie można obejrzeć na antenie Polsatu Sport Premium 4 oraz po wykupieniu odpowiedniego abonamentu w serwisie Ipla.tv. Relacja na żywo natomiast poprowadzona zostanie na portalu Sport.pl