Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ronaldo jednak stanie przed sądem! Mayorga pozywa piłkarza. Nowe dowody

Zła wiadomość dla Cristiano Ronaldo. Piłkarz Juventusu stanie przed sądem, po tym jak sąd w Las Vegas przychylił się do wniosku Kathryn Mayorgi, która oskarżyła Portugalczyka o gwałt, do którego miało dojść w 2009 roku.

Internetowe wydanie hiszpańskiego dziennika "Sport" poinformowało, że sprawa domniemanego gwałtu Cristiano Ronaldo na Kathryn Mayordze, którego piłkarz miał dopuścić się w 2009 roku, trafi ostatecznie przed sąd.

Zobacz wideo

Cristiano Ronaldo będzie sądzony za domniemany gwałt. Mayorga wytoczyła powództwo cywilne

Brak dowodów uniemożliwił kobiecie przedstawienie sprawy karnej, dlatego Mayorga wytoczyła powództwo cywilne przeciwko portugalskiemu piłkarzowi, zwracając otrzymane wcześniej 210 tys. dolarów. Sędzia nakazał wyznaczenie terminu rozprawy sądowej na grudzień przyszłego roku, więc wszystko wskazuje na to, że Cristiano Ronaldo czeka rozprawa. Obie strony spotkają się wkrótce, aby spróbować dojść do porozumienia. Jeśli to się nie uda, Portugalczyk stanie przed sądem.

Sprawa rzekomego gwałtu Cristiano Ronaldo wyszła na jaw w 2017 roku. Ujawnił ją niemiecki "Der Spiegel", który opublikował dokumenty wykradzione przez hakerów z "Football Leaks". Do zdarzenia miało dojść w 2009 roku, gdy Ronaldo był na wakacjach w Las Vegas. Wtedy, według Kathryn Mayorgi, miał ją zgwałcić w hotelu Palms Place. Ostatecznie Cristiano Ronaldo nie został wówczas oskarżony o gwałt na Mayordze, bo policyjne śledztwo nie dostarczyło dowodów na popełnienie przestępstwa przez portugalskiego gwiazdora. Teraz temat rzekomego gwałtu powraca, a "The Sun" dotarło do maili, które mogą stanowić nowy materiał dowodowy.

W jednym z nich detektyw z Las Vegas miał napisać, że kod DNA Portugalczyka pasuje do materiału dowodowego znalezionego na ciele oskarżycielki. A to nie koniec. Ronaldo miał informować swoich prawników, że w trakcie spotkania Mayorga miała mówić "nie" i "przestań". W 2010 roku Mayorga podpisała umowę o zachowaniu poufności, za którą otrzymała 37,5 tys. dolarów, ale postanowiła ją zerwać w 2018 roku.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także: