Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Poznaliśmy trzy drużyny, które awansowały do Ligi Mistrzów! Wielki powrót po 25 latach

Dynamo Kijów wygrał 3:0 z Gent i wywalczyło awans do Ligi Mistrzów. Ferencvaros zremisował 0:0 z Molde i dzięki bramkom strzelonym na wyjeździe zagra w fazie grupowej po raz pierwszy od 25 lat!

Dynamo Kijów już po pierwszym meczu było w bardzo dobrej sytuacji. Zespół Tomasza Kędziory na wyjeździe wygrał 2:1 i przed rewanżowym spotkaniem mógł czuć się dość bezpiecznie. Od początku było jednak widać, że ukraińska drużyna nie zamierza czekać i chce jak najszybciej zapewnić sobie awans.

Zobacz wideo Portret rodziny Brzęczków to jest filmowa historia! [SEKCJA PIŁKARSKA #65]

To przyniosło skutek już w 9. minucie meczu, gdy Bujalski piętką wykończył kapitalne podanie Supriagi. Później do głosu doszedł Szymon Marciniak, który w 35. minucie podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką. "Jedenastkę" na gola zamienił De Pena. Kilka minut później polski sędzia ponownie wskazał na 11. metr. VAR zmienił jednak decyzję, uznając, że jeden z piłkarzy Dynama był na spalonym.

Tuż po przerwie Marciniak po raz trzeci podyktował rzut karny. Fortuna sfaulował rywala we własnym polu karnym. Tym razem nie pomylił się Rodrigues. W tej chwili zespół Dynama Kijów mógł czuć się już pewny udziału w fazie grupowej Ligi Mistrzów, prowadząc w dwumeczu aż 5:1.

Ferencvaros w fazie grupowej Ligi Mistrzów po 25 latach przerwy

Nieco mniej emocji było w innych meczach. Ferencvaros na własnym stadionie podejmował Molde, broniąc bardzo korzystnego remisu z pierwszego meczu (3:3). Dla obydwu drużyn była to doskonała okazja na przełamanie złej passy w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Węgrzy po raz ostatni w fazie grupowej wystąpili w sezonie 1995/1996, a Norwegowie w sezonie 1999/2000.

W samym spotkaniu wiele się nie wydarzyło. Obydwa zespoły miały swoje okazje, jednak nie potrafiły zamienić ich na gola. W końcówce piłkarze Ferencvarosu mogli drżeć o wynik, jednak spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Tym samym o losach awansu decydowały bramki strzelone na wyjeździe, w których zdecydowanie lepszy okazał się węgierski zespół, wracający do Ligi Mistrzów po 25 latach przerwy.

Jeszcze mniej emocji było w starciu Omonii Nikozja z Olympiakosem. Grecki zespół wygrał na własnym stadionie 2:0. W pojedynku na Cyprze Olympiakos atakował, jednak pomimo stworzenia kilkunastu okazji nie zdołał zdobyć gola.

Komplet wyników wtorkowych meczów:

  • Dynamo Kijów - Gent 3:0 (w dwumeczu 5:1)
  • Ferencvaros - Molde 0:0 (3:3)
  • Omonia Nikozja - Olympiakos 0:0 (0:2)

Przeczytaj także: