Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bartosz Kapustka komentuje klęskę Legii Warszawa. "Nic nas nie broni"

- Przegrywamy mecz, który musieliśmy wygrać. Nie ma tu żadnych wymówek, nic nas nie broni - mówił dla TVP Sport po przegranej z Omonią Nikozja 0:2 i odpadnięciu Legii Warszawa z eliminacji Ligi Mistrzów Bartosz Kapustka.

Legia Warszawa przegrała w meczu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Omonią Nikozja 0:2 (0:0) po dogrywce. Oba gole padły w dodatkowych 30 minutach gry - pierwszy w 92. minucie po karnym wykorzystanym przez Jordiego Gomeza, a drugi w 107. minucie, gdy trafiał Brazylijczyk Thiago. Tym samym polska drużyna odpadła z rywalizacji o LM. W całym meczu krytykowano sędziego Nathana Verboomena, który co najmniej dwukrotnie mógł się pomylić na niekorzyść Legii

Zobacz wideo Bartosz Kapustka w Legii. "Vuković potrafi odbudować piłkarzy"

Kapustka: Nic nas nie broni

- Czego zabrakło? To ciężkie pytanie. Przegrywamy mecz, który musieliśmy wygrać - stwierdził w pomeczowej rozmowie dla TVP Sport Bartosz Kapustka. - Szkoda, że tracimy te gole w dogrywce. Ten mecz nie ułożył się po naszej myśli: czerwona kartka, rzut karny. Gdybyśmy nie sprokurowali jedenastki, nie przegralibyśmy dzisiaj. Nie ma tu żadnych wymówek, nic nas nie broni - ocenił zawodnik, który wchodził na boisko w 79. minucie za Macieja Rosołka. 

Kapustka: Legia Warszawa nadal gra o Ligę Europy

- Wszystko jest dalej w naszych nogach. Liga Mistrzów była naszym celem, ale jakimś plusem jest to, że nadal gramy o Ligę Europy. Mamy dobrą drużynę i nie wyobrażam sobie, że nie osiągniemy czegoś fajnego w europejskich pucharach - wskazał Kapustka. 

Legia pozostanie w grze o awans do fazy grupowej Ligi Europy. Zagra w III rundzie eliminacji i poznała już potencjalnych rywali w walce o LE. W I rundzie w czwartek przystąpią do niej natomiast Piast Gliwice, Lech Poznań oraz Cracovia. 

Przeczytaj także: