Media: Omonia poleciała do Polski po awans. Nowy piłkarz może wyrządzić Legii spore szkody

Choć wiedzą, kto jest faworytem bukmacherów, to do meczu z Legią podchodzą nastawieni bojowo. Cypryjskie media odważnie piszą, że Omonia do Polski poleciała po awans. Dziennikarze wskazują, jak go osiągnąć i punktują mocne strony drużyny. Przypominają też poprzednie mecze z Polakami. Spotkanie rozpocznie się o 20.00. Relacja na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Radość Jose Kante po jedynej bramce.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

"Omonia zdaje sobie sprawę z trudności meczu, ale poleciała do Polski po awans do III rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów" - rozpoczyna swój tekst o wieczornym meczu portal 24sports.com. Omonia24.com punktuje natomiast jak ten upragniony cel uzyskać.

Zobacz wideo Bartosz Kapustka w Legii. "Vuković potrafi odbudować piłkarzy"

Gwiazda reprezentacji Słowacji

Zdaniem dziennikarzy najważniejsza będzie gra na zero z tyłu, co, biorąc pod uwagę ostatnie problemy Legii w ofensywie, nie musi być zadaniem niewykonanym. Omonia24.com mocno wierzy też w sprowadzonego ostatnio do drużyny Michala Durisa. To doświadczony niemal 50-krotny reprezentant Słowacji, który w swojej karierze grał m.in. w Viktorii Pilzno, rosyjskiej Premier Lidze w Orenburgu, a ostatnio w Anorthosisie.

"Jeśli on wejdzie na swój normalny poziom, to może wyrządzić rywalowi spore szkody. To może być najlepszy strzelec drużyny" - czytamy. Słowak w ostatnich przerwanych z powodu pandemii koronawirusa rozgrywkach, zatrzymał się na pięciu golach w lidze. Jak podkreślają cypryjscy dziennikarze, problemem może być tylko zrozumienie się i zgranie Durisa z drużyną. Środkowy napastnik dołączył do Omonii na początku sierpnia. W wygranym po dogrywce 1:0 meczu I rundy el. Ligi Mistrzów z Araratem Erewań zagrał ponad godzinę, a w protokole meczowym zapisał się tylko żółtą kartką i w drugiej połowie został przed Heninga Berga zdjęty z boiska. Jak piszą lokalni dziennikarze - Omonii byłoby łatwiej w ofensywie, gdyby do gry byli zdolni kontuzjowani Cypryjczycy: młodziutki i przebojowy Andronikos Kakoullis oraz doświadczony, 35-letni Fotis Papoulis (również nowy nabytek). To właśnie wśród napastników rywal Legii ma obecnie najwięcej urazów.

"Napiszcie dziś nową, własną historię"

Omonia24.com przypomina, że awans do III rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów byłby powtórzeniem historycznego wyczynu z 2010 roku, kiedy to Omonia w drugiej rundzie wyeliminowała z gry macedońską FK Renovę (3:0, 0:2) a potem trafiła na Salzburg i w meczu u siebie nawet zremisowała 1:1 (w Austrii było już jednak 1:4).

"Napiszcie dziś nową, własną historię" - zagrzewają do walki cypryjscy dziennikarze, chcąc powtórki wydarzeń z Renovą. Przyznają jednak, że teraz "zadanie jest wyraźnie trudniejsze przeciwko lepszemu zespołowi, jakim jest Legia. Klub z polski jednak nie przeraża, a nasza drużyna to połączenia doświadczenia z młodzieńczą pasją" - upatrują swych szans.

Patrząc na wiek zawodników rywala Legii widać, że duża ich grupa to osoby po 30-stce (dziesięciu), ale sporo jest też piłkarzy do 20 roku życia (również dziesięciu). Omonia może pochwalić się do tego pięcioma kadrowiczami (z Cypru, Grecji, Węgier i wspomnianej już Słowacji).

Jagiellonia na Omonii poległa

Goal.philnews.com przypomina z kolei dawne kwalifikacyjne mecze Omonii z polskimi drużynami. W 2003 roku w el. LM Cypryjczycy zostali rozbici przez Wisłę Kraków 5:2, by w rewanżu zremisować 2:2. Co ciekawe 4 gole w tamtym dwumeczu strzelił Maciej Żurawski, który kilka lat później trafił do Omonii. W 2015 roku z Omonią w 2. rundzie el. Ligi Europy odpadła jednak Jagiellonia Białystok. Ekipa Michała Probierza po bezbramkowym remisie uległa rywalowi na wyjeździe 0:1, grając w wielkim upale. Wtedy jedynego gola strzelił Cillian Sheridan, który dwa lata później był już zawodnikiem Jagi.

W ostatnich trzech latach najbliżsi rywale Legii nie występowali w kwalifikacjach europejskich pucharów. Pewnie też dlatego na Cyprze spotkanie z Legią jest sporym wydarzeniem. Portal Gipedo.com.cy informuje, że w stolicy kraju zorganizowano nawet wspólne oglądanie tego wydarzenia. Mecz będzie wyświetlany na największym w Nikozji 8-metrowym ekranie ustawionym w tamtejszym amfiteatrze. W Skali Aglantzia mają być zachowane wszelkie środki ostrożności związane z pandemią koronawirusa, chętnych na wspólne przeżywanie spotkania ponoć nie brakuje.

Spotkanie Legia – Omonia rozpocznie się o 20.00. Relacja na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Przeczytaj także:

Więcej o: