Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lewandowski dał show! Co za duet. Zachwycony Bayern pokazał nagranie

Bayern Monachium w niedzielę pokonał PSG 1:0 w finale Ligi Mistrzów. Piłkarze mistrza Niemiec całą noc doskonale się bawili, świętując zwycięstwo w najważniejszych klubowych rozgrywkach. Na oficjalnym profilu klubu udostępniono nagranie z zabawy w Lizbonie, na którym widać przeszczęśliwego Roberta Lewandowskiego.

Bayern Monachium dzięki niedzielnemu zwycięstwu z Paris Saint-Germain 1:0 (0:0) wygrał rozgrywki Ligi Mistrzów! Szósty raz w historii, ale pierwszy z Robertem Lewandowskim w składzie. Polak, który został najlepszym strzelcem tego sezonu LM z 15 trafieniami w dorobku, po spotkaniu był wzruszony. Padł na murawę, a później cieszył się z kolegami z drużyny. Po ceremonii wręczenia pucharu pozował z nim do zdjęć, trzymając biało-czerwoną flagę. Kibice zwracali uwagę na ulgę widoczną na twarzy polskiego zawodnika i jego wielką radość.

Zabawa piłkarzy Bayernu Monachium trwała przez całą noc. Na oficjalnym profilu Bayernu Monachium na Twitterze, który z okazji zwycięstwa zmienił nazwę na "Mistrzowie Europy", opublikowano nagranie. Widać na nim prawie wszystkich zawodników, w tym m.in. Roberta Lewandowskiego i Thiago, którzy rzucili się sobie w objęcia. O ich doskonałym kontakcie przypomniał sam klub, publikując gifa z przeszłości.

Zobacz wideo Tak świętowali piłkarze Bayernu! Lewandowski na pierwszym planie

Robert Lewandowski dołączył do Bońka, Młynarczyka, Dudka i Kuszczaka

Lewandowski sięgnął po trofeum za Ligę Mistrzów po raz pierwszy w swojej karierze. Został piątym Polakiem, który wygrywał te rozgrywki. Wcześniej zwycięzcami zostawali Zbigniew Boniek, Józef Młynarczyk, Jerzy Dudek i Tomasz Kuszczak. Polak był już raz w finale Ligi Mistrzów w barwach Borussii Dortmund. W sezonie 2012/2013 BVB przegrała wtedy właśnie z Bayernem.

- Ten puchar dedykuję mojej rodzinie - żonie, dzieciom i na pewno mojemu zmarłemu tacie, który patrzył na mnie z góry i wierzył. Zawsze wierzyłem w to, że osiągnę ten sukces i nigdy się nie poddam - mówił tuż po spotkaniu w rozmowie z dziennikarzem Polsatu Sport, Szymonem Rojkiem wyraźnie wzruszony Lewandowski.

Przeczytaj także:

Więcej o: