Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Robert Lewandowski wrzucił wpis po finale LM z bardzo ważnym przesłaniem

Czekał, czekał, i w końcu się doczekał. Robert Lewandowski wygrał upragnioną Ligę Mistrzów. Niedługo po zakończeniu niedzielnego finału reprezentant Polski skomentował swój sukces w mediach społecznościowych.

Bayern Monachium pokonał w niedzielę w Lizbonie Paris Saint-Germain 1:0 po golu Kinglseya Comana i po raz szósty w historii wygrał te najbardziej elitarne klubowe rozgrywki. Bayern szósty, a Robert Lewandowski pierwszy.

Zobacz wideo Barcelona weźmie nowego trenera tylko na chwilę? "Straszna sytuacja" [SEKCJA PIŁKARSKA #59]

Lewandowski na sukces w Lidze Mistrzów pracował bardzo długo. W 2013 roku był blisko triumfu, ale wtedy, jeszcze jako zawodnik Borussii Dortmund, przegrał w finale właśnie z Bayernem. Głównie dlatego rok później przeniósł się do Bawarii. Chciał wygrać LM. Musiało minąć sześć kolejnych lat, by marzenie w końcu udało mu się spełnić (wcześniej z Bayernem najdalej docierał do półfinałów, w których jego zespół odpadał trzykrotnie). W niedzielę na Estadio da Luz nie krył emocji i szczęścia po końcowym gwizdku. Swoimi odczuciami podzielił się również z kibicami na twitterze.

Robert Lewandowski: Nigdy nie przestawaj marzyć

- Nigdy nie przestawaj marzyć. Nigdy nie poddawaj się po upadku. Ciężko pracuj i osiągaj swoje cele - tak skomentował ten historyczny sukces polski piłkarz, dodając do tego swoje zdjęcie z pucharem Ligi Mistrzów i biało-czerwoną flagą w rękach.

Lewandowski tę edycję rozgrywek do udanych może również zaliczyć pod względem indywidualnym. Strzelając 15 goli, napastnik Bayernu został królem strzelców. Co ciekawe, w jednym sezonie LM tylko Cristiano Ronaldo zdobył do tej pory więcej bramek - rekord ustanowił w sezonie 2013/2014, gdy do siatki trafił 17 razy.