"France Football" zdecydował się w tym roku nie przyznawać Złotej Piłki, tłumacząc, że przyznanie tej nagrody w tym roku byłoby niesprawiedliwe, biorąc pod uwagę pandemię koronawirusa. Natychmiast pojawiły się głosy, że najbardziej poszkodowany tym faktem może być Robert Lewandowski, który jest w wielkiej formie i mógłby zgarnąć najbardziej prestiżowe, indywidualne wyróżnienie w świecie piłki.
Emmanuel Bojan, dziennikarz "L'Equipe" przyznał w rozmowie z "Onet Sport", że nie rozumie decyzji o odwołaniu plebiscytu Złotej Piłki, podjętej przez redakcję "France Football". - "Lewy" jest bezdyskusyjnie najlepszym napastnikiem świata. Ma za sobą sezon życia. Jest nie do zatrzymania. Jego regularność jest niebywała. Ponadto asystuje i wykazuje się wielką boiskową inteligencją. Decyzja o nieprzyznaniu Złotej Piłki jest niezrozumiała. Jeżeli głosowanie jednak by się odbyło, Lewandowski miałby mój głos - podkreślił dziennikarz.
Zdaniem Bojana, faworytem do wygrania Ligi Mistrzów jest Bayern Monachium, który gra najlepszą piłkę w Europie. - Bayern wygląda zdumiewająco i gra obecnie najlepszą piłkę w Europie. Ja oczywiście liczę, że PSG pójdzie za ciosem i mimo tak długiej przerwy od gry w tym nienormalnym sezonie pójdzie po wygraną - dodał francuski dziennikarz "L'Equipe".
Robert Lewandowski wraz z Bayernem Monachium powalczy w środę o miejsce w finale Ligi Mistrzów. Jeśli w Lizbonie o 21:00 pokonają Olympique Lyon, w niedzielę o 21:00 zmierzą się z PSG w walce o tytuł najważniejszego klubowego trofeum w Europie. Relacja z tych spotkań w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE.