Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jest decyzja ws. meczu Legii Warszawa w el. Ligi Mistrzów. Decydujący głos sanepidu

- Jesteśmy w stałym kontakcie z sanepidem i nie ma zagrożenia, by wtorkowy mecz się nie odbył - słyszymy w Legii Warszawa, która w poniedziałek wieczorem poinformowała, że jeden z piłkarzy miał pozytywny wynik testu na COVID-19.

W poniedziałek wieczorem Legia Warszawa wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że jeden z zawodników miał pozytywny wynik testu na COVID-19. Nie podała tożsamości zakażonego piłkarza, ale poinformowała, że wdrożone zostały wszystkie niezbędne procedury. Niewymieniony z nazwiska zawodnik przebywa na domowej kwarantannie, a Legia zleciła przeprowadzenie kolejnych badań, by zweryfikować wynik testu.

Klub informuje, że wszyscy pozostali piłkarze oraz członkowie sztabu są zdrowi. Z naszych informacji wynika, że zakażony  nie miał kontaktu z masażystą, u którego wykryto zakażenie na początku sierpnia, dzień przed meczem o Superpuchar Polski, który ostatecznie się nie odbył. Może to wskazywać na to, że to któryś z nowych piłkarzy Legii.

Zobacz wideo "Legia staje się klubem na europejskim poziomie"

Sanepid zdecydował: Mecz Legia Warszawa - Linfield zostanie rozegrany zgodnie z planem

UEFA ma  swój specjalny protokół sanitarny, przed każdym meczem nakazuje przeprowadzenie testów: 48 godzin przed spotkanie u siebie albo 72 godziny przed meczem na wyjeździe, albo dodatkowo jeszcze jeden test po przylocie do kraju, którego przepisy tego wymagają. Nawet jeśli te testy wykażą wiele zakażeń, to dopóki 13 piłkarzy (w tym minimum jeden bramkarz) będzie zdrowych, UEFA wymaga, by spotkania w pucharach były rozgrywane. Te reguły obowiązują jednak pod jednym ważnym zastrzeżeniem: że władze sanitarne kraju pochodzenia klubu oraz kraju gospodarza nie zadecydują o kwarantannie dla dużej liczby piłkarzy lub dla całej drużyny. 

Linfield już raz skorzystało na obecności koronawirusa w przeciwnej drużynie. W finale rundy wstępnej mistrzowie Irlandii Północnej mieli grać z Dritą FC, ale u jednego z piłkarzy mistrzów Kosowa wykryto COVID-19. Spotkanie miało odbyć się w Nyonie, ale nie odbyło się, bo tak uznał szwajcarski sanepid, który wysłał cały zespół z Kosowa na kwarantannę, a UEFA ukarała Dritę walkowerem.

Teraz polski sanepid mógł podjąć podobną decyzję, bo to on jest nadrzędną instytucją w tych sprawach, ale w Legii twierdzą, że wtorkowy mecz odbędzie się zgodnie z planem. - Jesteśmy w stałym kontakcie z sanepidem i nie ma zagrożenia, by wtorkowy mecz się nie odbył - słyszymy przy Łazienkowskiej.

Więcej o: