Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Gol w 88. minucie zmienił historię piłki! Pierwszy półfinał RB Lipsk

Najpierw był historyczny awans do ćwierćfinału i wyeliminowanie Tottenhamu. Teraz jest historyczny awans do półfinału i wyeliminowanie Atletico. RB Lipsk w czwartek pokonał 2:1 drużynę Diego Simeone i powalczy teraz o finał z PSG.

- RB Lipsk to świetny zespół, pokazują to liczby. Zajęli trzecie miejsce w Bundeslidze, mają fantastycznego trenera, który wymaga od piłkarzy, by ciągle zmieniali pozycje i dużo atakowali. Bardzo to szanuję, ale musimy zrozumieć, że wygrywanie nie jest ważne. To jest najważniejsze. Jedyna rzecz, jaka istnieje i liczy się w futbolu - mówił przed meczem Diego Simeone, jakby chciał wszystkich uprzedzić, że Atletico znowu wygra, ale też znowu zamęczy wszystkich swoją grą.

Zobacz wideo Tym golem Robert Lewandowski przeszedł do historii! [ELEVEN SPORTS]

Simeone rozgrywał własny mecz, upominał Marciniaka

I Atletico zamęczało, ale nie wygrało. Choć w pierwszej połowie nie było zbyt wielu bardzo dobrych okazji bramkowych, nie był to jednak mecz, który źle się oglądało. Pierwszy celny, a zarazem też groźny strzał oddał w 13. minucie Yannick Carrasco, ale Peter Gulacsi wybił piłkę na rzut rożny. Chwilę później w polu karnym przewrócił się Saul. Sędzia Szymon Marciniak - choć VAR podczas dalszej gry analizował tę sytuację - uznał jednak, że Gulacsi nie faulował Saula.

A potem znowu była walka. Dużo walki, wysokie tempo i faule. Marciniak często przerywał grę, a Simeone się denerwował. On rozgrywał przy linii - chyba wszyscy już do tego przywykli - swój własny mecz. Kiedy w 32. minucie Dani Olmo faulował Renana Lodiego, trener Atletico pokazywał polskiemu sędziemu na palcach, że to był już ósmy faul RB Lipsk. Marciniak kartki jednak nie pokazał. W kolejnej akcji, kiedy Marcel Halstenberg i Stevan Savić zderzyli się w powietrzu głowami, co ten drugi przypłacił rozciętym łukiem, też nie.

Najpierw nie dowierzał, chwilę później zareagował

Drugą połowę doskonale rozpoczął RB Lipsk. Kiedy w 51. minucie Dani Olmo głową pokonał Jana Oblaka, Simeone aż włożył ręce do kieszeni, jakby nie mógł uwierzyć, że jego drużyna pozwoliła rywalom przeprowadzić tak ładną i przemyślaną akcję, dopuściła na własnej połowie do wymiany aż 18 podań (piłkę dotknęli wszyscy poza Gulacsim!). Ale trener Atletico zareagował szybko - wpuścił na boisko Joao Felixa (za Hectora Herrerę), który w 71. minucie doprowadził do wyrównania. Z rzutu karnego, który chwilę wcześniej sam wywalczył (faulował go Lukas Klostermann).

Kiedy wydawało się, że bliżej drugiego gola jest Atletico, w 88. minucie rezerwowy Tyler Adams dostał podanie przed pole karne i oddał mocny strzał. Piłka po drodze trafiła jeszcze Savicia i zmyliła Oblaka. Na tego gola Simeone, choć zrobił jeszcze zmianę (Felipe za Koke w 92. minucie), już nie zdążył zareagować. Historyczny awans do półfinału LM wywalczyli piłkarze RB Lipsk. Świętują razem z trenerem Julianem Nagelsmannem, który też przechodzi do historii jako najmłodszy trener, który tego dokonał (33 lata i 21 dni). Teraz powalczy o historyczny finał, z Paris Saint-Germain.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .