Bayern Monachium w piątek rozegra ćwierćfinałowe spotkanie Ligi Mistrzów z FC Barceloną. Piłkarski świat czeka na pojedynek Leo Messiego z Robertem Lewandowskim, którego chwalą już nie tylko media, ale także wielu byłych piłkarzy, którzy decydują się porównywać Polaka do Messiego czy Cristiano Ronaldo.
Taką opinię wygłosił niedawno Giovane Elber, który wygrał Ligę Mistrzów z Bayernem w 2001 roku. - Messi to geniusz, ale Lewandowski jest lepszy. Może wszystko. Wykorzystuje każdą okazję, która mu się nadarza, dokłada do tego jeszcze asysty. To dla niego wspaniały sezon - mówił. Teraz w podobnym tonie wypowiada się także inny były zawodnik Bayernu, Dietmar Hamann.
- Lewandowski jest obecnie dominującą postacią w światowej piłce nawet na równi z Lionelem Messim i Cristiano Ronaldo - powiedział Niemiec, który obecnie jest ekspertem telewizji Sky Sports. Hamann zmienił zdanie w sprawie Lewandowskiego - jeszcze rok temu otwarcie go krytykował. - Nie jest tym samym napastnikiem co wcześniej - mówił w lutym 2019 roku, choć wcześniej uważał go także za jedną z najlepszych "dziewiątek" na świecie.
Hiszpańskie media są wściekłe na sposób, w jaki o meczu mówi się w Niemczech. Twierdzą, że wypowiedzi takie jak Lothara Matthaeusa czy Karla-Heinza Rumeniggego budują dodatkową presję i są prowokacją ze strony drużyny z Bawarii. Początek meczu FC Barcelona - Bayern Monachium w piątek o 21:00 w Lizbonie.