Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Barcelona pokonała Napoli i awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów!

Barcelona pokonała 3:1 Napoli w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i awansowała do ćwierćfinału rozgrywek. W drużynie gości zagrali Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik.

Faworytem do awansu przed rewanżem była Barcelona. Nie tylko dlatego, że drugie spotkanie rozgrywane było na Camp Nou. Hiszpańska drużyna wywiozła także korzystny rezultat z pierwszego meczu. W Neapolu gospodarze grali bardzo poprawnie, ale tylko zremisowali z katalońską ekipą 1:1.

Zobacz wideo Lech zarobi miliony na transferach? "Jest duże zainteresowanie naszymi piłkarzami"

Cztery gole w pierwszej połowie

W rewanżu sporo działo się już od pierwszych minut. W 2. minucie Dries Mertens otrzymał dobre podanie w polu karnym, ale minimalnie chybił. W odpowiedzi Barcelona po rzucie rożnym strzelił gola. Autorem trafienia w 10. minucie był Clement Lenglet. Francuski stoper wyskoczył zdecydowanie najwyżej do piłki, choć pojawiły się wątpliwości, czy obrońcy Napoli nie byli wcześniej faulowani. Arbiter jednak uznał gola.

W 23. minucie było już 2:0 dla Barcelony. Leo Messi minął kilku rywali, upadł nawet na murawę, ale podniósł się i precyzyjnym strzałem pokonał Davida Ospinę. Siedem minut później Messi ponownie wpakował piłkę do siatki. Tego gola arbiter jednak nie uznał, bo po skorzystaniu z  wideoweryfikacji stwierdził, że Argentyńczyk przy przyjęciu piłki pomagał sobie ręką. 

W 45. minucie zagapił się pod własną bramką Kalidou Koulibaly. Messi odebrał mu piłkę, następnie został sfaulowany przez Senegalczyka. Argentyńczyk kilka minut nie podnosił się z boiska. W końcu wstał, a rzut karny wykorzystał Luis Suarez. 3:0 dla Barcelony. Gdy wydawało się, że takim wynikiem zakończy się pierwsza połowa, Ivan Rakitić sfaulował w polu karnym Barcelony Driesa Mertensa. Sędzia bez wahania podyktował rzut karny. Wykorzystał go Lorenzo Insigne. Po 45 minutach było 3:1 dla gospodarzy.

Barcelona w ćwierćfinale

W drugiej połowie Barcelona kontrolowała grę, a goście próbowali stworzyć sobie kolejne okazje, ale niewiele z tego wychodziło. W 79. minucie na boisku pojawił się Arkadiusz Milik. Polak chwilę później trafił nawet do bramki gospodarzy, ale był na spalonym. Wcześniej, bo w 70. minucie, z boiska zszedł Piotr Zieliński. Polacy nie byli w stanie zatrzymać Barcelony, która zasłużenie awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W nim zagra z Bayernem Monachium. To spotkanie odbędzie się w piątek, 14 sierpnia o godzinie 21:00.

Przeczytaj też: