Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sensacja! Ronaldo rozegrał wielki mecz, ale to nie wystarczyło. Juventus odpada!

Cristiano Ronaldo zrobił, co mógł, ale to nie wystarczyło, by Juventus odrobił straty. Mistrzowie Włoch wygrali 2:1, ale to Lyon sensacyjnie awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów! Francuzi u siebie zwyciężyli 1:0.

Była 11. minuta, gdy arbiter Felix Zwayer dopatrzył się faulu Rodrigo Bentancura w polu karnym Juventusu, choć powtórki nie były, delikatnie pisząc, jednoznaczne. Poza tym we wcześniejszej akcji faulowany był Gonzalo Higuain.

Ostatecznie rzut karny na bramkę zamienił Memphis Depay, który podcinką zmylił Wojciecha Szczęsnego. Tym samym stał się drugim Holendrem w historii, który potrafił strzelić gola w sześciu meczach z rzędu w Lidze Mistrzów (pierwszym był Ruud van Nistelrooy). Dzięki bramce napastnika Lyonu Juventus potrzebował do awansu co najmniej trzech bramek, bo we Francji uległ 0:1.

Mistrzowie Włoch rzucili się do ataku, ale strzały Cristiano Ronaldo, Federico Bernardeschiego i Higuaina były albo niecelne, albo dobrze bronił Anthony Lopes. Bramkarz Lyonu skapitulował dopiero pod koniec pierwszej połowy, gdy CR7 wykorzystał karnego. Wydaje się, że sędzia znowu się nie popisał, bo zagranie ręką Depaya nie kwalifikowało się na jedenastkę.

Zobacz wideo

Po zmianie stron gospodarze wciąż przeważali. W 60. minucie cudownym strzałem lewą nogą zza pola karnego popisał się Ronaldo. Była to jego dopiero czwarta bramka w tym sezonie LM.

Stara Dama atakowała do ostatniego gwizdka, ale bramki nie zdołała już zdobyć. Tym samym Lyon sensacyjnie awansował. I to w sezonie, który był dla niego koszmarny. Rozgrywki Ligue 1 zostały przedwcześnie zakończone z powodu pandemii, ale zawodnicy Rudiego Garcii zajęli w nich dopiero siódme miejsce, czyli najgorsze od niemal ćwierć wieku. 

Z kolei Juventus czeka na triumf w Lidze Mistrzów od 1996 roku. Od tej pory przegrał cztery finały. Ostatni w 2017 roku z Realem Madryt (1:4).