Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dzielnice Lizbony zamknięte. Liga Mistrzów zagrożona? Prezydent UEFA zabrał głos

Prezydent UEFA Aleksander Ceferin oświadcza, że finałowy turniej Ligi Mistrzów, który został zaplanowany w dniach 12-23 sierpnia w Lizbonie nie wymaga planu B. Zdaniem UEFA rozgrywki zostaną rozegrane według pierwotnych założeń.

W ostatnich dniach pojawiła się informacja o zamknięciu 19 z 24 dzielnic Lizbony z powodu nowych przypadków zakażeń koronawirusem. W związku z tym pod znakiem zapytania stanęła organizacja wewnętrznego turnieju, który miałby wyłonić triumfatora tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Głos w sprawie zabrał prezydent UEFA Aleksander Ceferin.

- UEFA jest w stałym kontakcie z Portugalską Federacją Piłki Nożnej oraz władzami kraju. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze oraz nie będzie problemu z organizacją "Final 8" w Portugalii. Obecnie nie ma powodu, aby mieć plan B. Codziennie oceniamy sytuację, dostosujemy się do odpowiednich warunków, gdy nadejdzie na to czas - cytuje wypowiedź Aleksandra Ceferina portal insideworldfootball.com. 

Zobacz wideo Wraca liga hiszpańska. FC Barcelona powalczy o najwyższe cele [NASZYM OKIEM]

Liga Mistrzów zagrożona? Prezydent uspokaja, a dzielnice wciąż zamknięte

Wciąż nie wiadomo jak rozwinie się sytuacja epidemiologiczna w Portugalii. Niepewność wzbudził nagły wzrost przypadków w kraju. Zgodnie ze statystykami w czwartek zanotowano 157 nowych zakażeń oraz trzy zgony. Szczególnie narażonym regionem w kraju jest Lizbona, w której odnotowano 77 proc. wzrost przypadków. 

Jak informują media, oświadczenie UEFA nie jest zobowiązujące, jednak w obecnej sytuacji potwierdza organizację Ligi Mistrzów. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia w Portugalii łącznie potwierdzono ponad 40 tys. przypadków zakażeń oraz 1,5 tys. zgonów. 

Pewny awans do ćwierćfinałów rozgrywek mają PSG, RB Lipsk, Atalanta Bergamo oraz Atletico Madryt. Mecze rewanżowe natomiast będą musiały rozegrać Manchester City z Realem Madryt (2:1 w pierwszym meczu), Bayern Monachium - Chelsea (3:0), Juventus - Lyon (0:1) i Barcelona - Napoli.