Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jose Mourinho wyjawił, co szeptał do ucha Guardioli! Zagadka słynnej sceny rozwiązana

Starcie Barcelony z Interem Mediolan w półfinale Ligi Mistrzów w 2010 roku jest jednym z najbardziej pamiętnych w najnowszej historii futbolu. Słynne stało się zdjęcie, na którym Pep Guardiola tłumaczy coś Zlatanowi Ibrahimoviciowi, a Jose Mourinho szepcze coś do ucha Guardioli. Portugalczyk po 10 latach zdradził, co wtedy mówił.

W piątek mija 10. rocznica historycznego trypletu prowadzonego przez Jose Mourinho Interu Mediolan, który triumfował w Lidze Mistrzów, Serie A i w Pucharze Włoch. 22 maja 2010 roku Inter pokonał w finale LM 2:0 Bayern Monachium po dwóch golach Diego Milito, ale najbardziej pamiętnym meczem jest rewanżowe starcie z Barceloną w półfinale.

Zobacz wideo

W pierwszym spotkaniu Inter przegrywał 0:1, by pokonać ekipę Pepa Guardioli (która po wybuchu wulkanu pojechała na ten mecz autobusem) 3:1. W rewanżu emocje buzowały od początku meczu aż do jego końca. Barcelona wygrała tylko 1:0 po golu Gerarda Pique, a gol Bojana Krkicia w samej końcówce spotkania nie został uznany przez sędziego. Najbardziej kontrowersyjny moment tego spotkania wydarzył się w 28. minucie. Thiago Motta został wyrzucony z boiska za uderzenie Sergio Busquetsa, choć Hiszpan dodał wiele od siebie w tej sytuacji.

Mourinho do Guardioli: Mecz się jeszcze nie skończył

To wtedy zostało zrobione słynne zdjęcie, na którym Mourinho coś szepcze do ucha Guardioli, który dawał wskazówki Zlatanowi Ibrahimoviciowi. - Gdy Busquets padł na murawę, jakby stracił przytomność, byłem idealnie między naszą ławką, Barcelony i miejscem, gdzie Thiago Motta został wyrzucony. Kątem oka widziałem, że ławka Barcelony świętuje, jakby już wygrała - powiedział Mourinho w rozmowie z "La Gazzettą dello Sport".

- Guardiola zawołał Ibrahimovicia, by dać mu wskazówki do gry 11 na 10. Wtedy powiedział po prostu "nie zaczynajcie imprezy, mecz się jeszcze nie skończył" - wyjaśnił Portugalczyk. I jak się okazało, miał rację. - Rozwiązania trzeba szukać na boisku. Nie przegraliśmy 1:0, tylko wygraliśmy 3:2 w epickich okolicznościach.

 

Zlatan Ibrahimović odszedł z Interu Mediolan, by wygrać LM. "Może ty odejdziesz, a my wygramy"

Mourinho wyjaśnił również kulisy odejścia Zlatana Ibrahimovicia (przed tym sezonem przeszedł z Interu do Barcelony). - Wszedł do szatni i powiedział "odchodzę, muszę wygrać LM". Moi włoscy asystenci myśleli, że bez niego nie mamy szans. Pozostali piłkarze też nie chcieli, by odchodzić. Martwiłem się, ale odpowiedziałem "może ty odejdziesz, a my wygramy". Potem stwierdziłem, że jeśli chce odejść do Barcelony, to my postaramy się pozyskać z niej Samuela Eto'o. On i Diego Milito mogli dać naszemu zespołowi coś innego pod względem taktycznym - wyjaśnił Mourinho. I to właśnie Milito strzelił najważniejsze gole w walce o najważniejsza trofea, w tym oba w finale z Bayernem Monachium.