Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zieliński i Mertens przyćmili Barcelonę. "Jeden z najbardziej niedocenianych piłkarzy w Europie"

"Grandissimo Mertens, Fortissimo Zieliński" - pisali po bramce Napoli w meczu z Barceloną kibice neapolitańskiego klubu. Trudno było się zdecydować czy ładniejszy był gol tego pierwszego, czy może jednak asysta drugiego. Napoli w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów zremisowało 1:1 z Barceloną, a 25-letni reprezentant Polski był jednym z najlepszych graczy na boisku.

Była 30. minuta spotkania. Junior Firpo próbował wyprowadzić akcję Barcelony, zaczynając jej budowę na lewej stronie boiska. Zanim jednak zdążył pomyśleć o tym, do kogo chce zagrać piłkę, błyskawicznie doskoczył do niego Piotr Zieliński. Polak z łatwością minął niedoświadczonego obrońcę i popędził w kierunku bramki przeciwnika. Gdy wszyscy myśleli, że zagra do środka, on posłał kapitalne podanie wzdłuż pola karnego, którego adresatem był Dries Mertens. Belg opanował piłkę i precyzyjnym uderzeniem pokonał Marca-Andre ter Stegena.

Trybuny stadionu San Paolo eksplodowały z radości. Podobnie jak media społecznościowe. „Grandissimo Mertens, Fortissimo Zieliński” – pisali niektórzy kibice, podkreślając duży wkład Polaka w akcję bramkową wykończoną przez Belga. „Idealnie przejął piłkę i popisał się świetnym podaniem. Jak to możliwe, że dostrzegł Mertensa?!” – dodawali inni. 25-latek zachwycił swoim zagraniem na tyle, że wśród internautów pojawiły się głosy, że reprezentant Polski jest jednym z najbardziej niedocenianych zawodników w Europie.

Lekcja dla rywali z Barcelony

Takimi meczami, jak ten wtorkowy, łatki niedocenianego Zieliński szybko może się jednak pozbyć. Pierwsze pół godziny starcia z Barceloną łatwe dla niego jednak nie były. Goście przez większość czasu byli w posiadaniu piłki, a Polak musiał skupić się na defensywie. Nie sprawiało mu to jednak problemów – kilka razy wracał się przed własne pole karne, blokując m.in. próby podań czy strzałów Leo Messiego. W ogóle gra defensywna Zielińskiemu ostatnio nie sprawia problemów. Po przyjściu Gennaro Gattuso do Napoli, Polak dużo lepiej wygląda w grze obronnej – jest znacznie bardziej zaangażowany w pomoc partnerom, co przynosi korzyści jemu i całej drużynie.

To zaangażowanie i wolę walki Zielińskiego widać w statystykach. Przed zaliczeniem asysty miał co prawda tylko 19 kontaktów z piłką, 11 celnych podań i zaledwie jeden odbiór, ale później te liczby poprawił. Mecz kończył z 37 kontaktami z piłką, 25 celnymi podaniami i kilkoma odbiorami

Zieliński bardzo dobrze współpracował z Fabianem Ruizem. Łącznie obydwaj zaliczyli aż 5 kluczowych przechwytów i 6 wygranych pojedynków. Przyćmili tym samym pomocników Barcelony: Frenkiego de Jonga, Sergio Busquetsa i Ivana Rakiticia. Oni, ze względu na nastawienie i taktykę obydwu drużyn, zaliczyli więcej kontaktów z piłką, ale te kontakty w większości przypadków kończyły się podaniami, które nie wnosiły kompletnie nic do gry ofensywnej Barcelony.

Przyćmiony Leo Messi

Zieliński, Ruiz, Mertens i wszyscy piłkarze Napoli we wtorek zagrali bardzo dobrze. Prowadzenia utrzymać jednak nie dali rady – w 57. minucie, już po wejściu Arkadiusza Milika na boisko, nie zdołali upilnować Antoine’a Griezmanna, który wykorzystał podanie Nelsona Semedo i strzelił gola na wagę remisu. Teoretycznie, ze względu na bramkę zdobytą na wyjeździe, to Barcelona powinna być bardziej zadowolona z takiego wyniku. Można jednak pokusić się o stwierdzenie, że ten remis bardziej uszczęśliwi fanów w Neapolu. Szczególnie, że przyćmiony przez piłkarzy Gattuso został Leo Messi. A trzeba przypomnieć, że jego przyjazd do Neapolu był zapowiadany bardzo hucznie – w końcu jeden z najlepszych piłkarzy w historii przyjechał do miejsca kultu Diego Maradony – piłkarza, z którym jest najczęściej porównywany. O ile wiele osób, m.in. Gerard Pique, który mówił o tym przed meczem, lepszego z dwójki argentyńskich legend upatruje w Messim, o tyle dla neapolitańczyków takie myślenie to bluźnierstwo. W Neapolu liczy się bowiem tylko Diego. Dla Neapolu to najlepszy piłkarz w historii futbolu i nawet Messi nie może się z nim równać.

We wtorek Messi dał „wyznawcom” Maradony argumenty ku temu, by bronić swoich przekonań i twierdzeń, że to Diego jest tym lepszym. Jeśli chodzi o Zielińskiego, on zabrał sporo argumentów tym, którzy często go krytykują.

Więcej o:
Komentarze (31)
Zieliński i Mertens przyćmili Barcelonę. "Jeden z najbardziej niedocenianych piłkarzy w Europie"
Zaloguj się
  • komunikat.4

    Oceniono 9 razy 5

    Zieliński to jeden z niewielu piłkarzy w kadrze , który wie jak grać w kopaną. Niestety w reprezentacji jest moze trzech takich piłkarzy. Pozostali to kopacze bez pojecia o grze.

  • afrodyta235

    Oceniono 2 razy 2

    Srali muchy bedzie pierdu wiosna

    W rewanzu 4-0 Barca zegna frajera po co sie rozplywac

  • ferryk

    Oceniono 2 razy 2

    Bramka Mertensa i asysta Ziela to fakt ale wszyscy zapomnieli o tym ,że całą sytuację wypracował Junior Firpo wykonując genialny kiks. To była asysta pierwszego stopnia i w końcu też fakt ,że gole padają po czyichś błędach mniejszych lub większych ale tak jest.

  • plkibic

    Oceniono 4 razy 2

    Nie no wszystko fajnie, ale co z tego skoro Napoli pojedzie na camp nou I dostanie czworke. Taki wynik to dla nich tak po prawdzie katastrofa... Zeby marzyc o awansie musieli tutaj zrobic co najmnie 2 gole przewagi... A tymczasem po meczu u siebie sa poza burta.

  • wnuwoj9

    Oceniono 4 razy 2

    Przycmiona Barcelona strzelila bramke na wyjezdzie i oto chodzilo. W niedziele Real, stad gra na 50%

  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 1 raz 1

    WZDŁUŻ????

    Oglądałem inny mecz. W moim Zielu podał piłkę W POPRZEK pola karnego.

  • ferryk

    Oceniono 1 raz 1

    Jestem kibicem Barcelony ale z żalem przyznaję ,że Barca ma małe szanse na dalsze sukcesy w rozgrywkach

  • bonenecklace

    Oceniono 7 razy 1

    "Przyćmić" w tym kontekście oznacza rozłożyć na łopatki, olśnić, obezwładnić. To słowo pasuje do zwycięstwa Bayernu, a nie remisu, który praktycznie przesądza sprawę awansu Barcy do kolejnej rundy xD Wiem, że jedynym celem tych wypocin jest przekonanie polskich kibiców do Zielińskiego, ale asysta raz na ruski rok to za mało.

  • peterjk

    0

    Co na to Maciej Szczesny? Wg niego Ziliński nie powinien już grać w kadrze. Totalne bzdury.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX