Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włoskie media zachwycone hat-trickiem Arkadiusza Milika w meczu z Genk. "Milik show"

W meczu 6. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Napoli rozbiło Genk 4:0, pieczętując tym samym awans do kolejnej fazy rozgrywek. Hat-trickiem w spotkaniu z Belgami popisał się Arkadiusz Milik. Polak stał się pierwszym zawodnikiem "Azzurrich", który w meczu LM zanotował trzy gole. Nic więc dziwnego, że włoskie media uznały 25-letniego napastnika bohaterem Napoli.

Napoli rozbiło na własnym stadionie Genk 4:0, a bohaterem meczu był Arkadiusz Milik. Polak strzelił trzy gole i przeszedł do historii neapolitańskiego klubu. - To mój pierwszy hat-trick w Napoli, jestem niezwykle szczęśliwy. A do tego po raz pierwszy piłkarz Napoli zdobył hat-tricka w Lidze Mistrzów, to wyjątkowe. Szczególnie w tym trudnym momencie, który przechodzimy w drużynie - mieliśmy przecież wielkie problemy z wygrywaniem. Teraz jednak cieszymy się pięknym momentem. Wierzymy, że wszystkie złe momenty odejdą - mówił Milik. Zwycięstwo w ostatniej kolejce fazy grupowej zapewniło wicemistrzom Włoch awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. 

Serie A. Historyczny gol Arkadiusza Milika. Wyrównał rekord Bońka! [ELEVEN SPORTS]

Zobacz wideo

Arkadiusz Milik bohaterem meczu Napoli z Genkiem. Włoskie media zachwycone wyczynem Polaka

Zdaniem włoskich mediów Milik bezdyskusyjnie był największym bohaterem spotkania z belgijskim klubem. "Zadanie wykonane. Napoli zagra w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Hat-trick Milika położył Genk na łopatki" - czytamy w "La Gazzetta dello Sport. "Napoli kwalifikuje się do fazy pucharowej, a bohaterem wtorkowego meczu okazał się Arkadiusz Milik. Zespół Carlo Ancelottiego przechodzi trudne chwile, jednak duszna atmosfera nie przełożyła się na wyniki w Europie" - to z kolei komentarz dziennikarzy "La Stampy". Warto nadmienić, że tuż po zakończeniu meczu z Genk Ancelotti został jednak zwolniony.

"Milik show! Wydaje się, że polski napastnik zdołał się już uporać z kłopotami zdrowotnymi. A gdy nie trapią go kontuzje, potrafi zrobić różnicę. Schodząc z boiska, Milik otrzymał od kibiców zgromadzonych na Stadio San Paolo owację na stojąco" - tak występ 25-latka podsumował portal tuttosport.com.

"Pogrążone w kryzysie Napoli, które nie może wygrać ligowego meczu od 19 października, nie miało najmniejszych problemów z przypieczętowaniem awansu do fazy pucharowej LM. Niezwykły Milik dał dziś swojej drużynie piękne zwycięstwo. Klimat w Neapolu jest jednak nieco surrealistyczny, bo pożegnanie szkoleniowca po tak efektownym zwycięstwie nie jest codziennością" - twierdzi "la Repubblica".