Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Klopp mówił, że będzie to "najtrudniejszy mecz w naszym życiu". Nie była to wielka przesada

"Będzie najtrudniejszy w naszym życiu" - tak o meczu z RB Salzburg mówił Juergen Klopp. I chociaż piłkarze Liverpoolu z pewnością grali trudniejsze spotkania w karierze, to słowa Niemca nie okazały się wielką przesadą.

Była 57. minuta meczu na Red Bull Arenie, gdy z lewej strony dośrodkował Sadio Mane, a gola głową strzelił Naby Keita. Dwaj byli piłkarze RB Salzburg sprawili, że z ochoczo atakujących gospodarzy, uleciała wiara w awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Dokładnie 100 sekund później Liverpool prowadził bowiem już 2:0. Mohamed Salah, który wcześniej zmarnował trzy doskonałe szanse, zdobył bramkę niemal z zerowego kąta.

Zobacz wideo

Obrońcy Ligi Mistrzów wywalczyli pierwsze miejsce w grupie, jednak przyszło im to z dużym trudem. Dawno nikt nie sprawił Liverpoolowi tyle problemów co zespół Jesse Marscha. Nawet najwięksi rywale w Premier League.

Salzburg nie przestraszył się Liverpoolu

- RB Salzburg niezwykle rozwinął się w ostatnich latach. Bardzo długo pracowali na to, by znaleźć się w Lidze Mistrzów, a teraz mają szansę na awans do 1/8 finału. Wiem ile to dla nich znaczy i zdaję sobie sprawę z tego, że wyjdą niesamowicie zmobilizowani. To będzie najtrudniejszy mecz w naszym życiu - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Juergen Klopp.

Mimo że Liverpool przed meczem w Salzburgu był liderem grupy, to po 90 minutach na Red Bull Arenie mógł wylądować w Lidze Europy. Wystarczyło "tylko", by mistrzowie Austrii pokonali obrońców Ligi Mistrzów, a Napoli zdobył punkt w meczu z Genkiem. I chociaż piłkarze Liverpoolu z pewnością grali trudniejsze mecze w karierze, to słowa Kloppa nie okazały się wielką przesadą.

RB Salzburg nie przestraszył się faworyta, zaatakował go agresywnie, wysokim pressingiem. I to dzięki niemu, w niespełna siedem minut, gospodarze stworzyli co najmniej dwie doskonałe okazje do strzelenia gola. Już w 15. sekundzie w sytuacji sam na sam z Alissonem mógł znaleźć się Erling Braut Haland. Mógł, jednak w ostatniej chwili pojedynek z nim wygrał Virgil van Dijk. Chwilę później, niemal w identycznej sytuacji, Holender zatrzymał wślizgiem Takumiego Minamino.

W pierwszych minutach na Red Bull Arenie błyszczał nie tylko van Dijk, ale też Alisson. To Brazylijczyk w 3. minucie złapał strzał Enocka Mwepu, to on cztery minuty później odbił piłkę po uderzeniu Hee-Chana Hwanga.

Początek meczu mógł wstrząsnąć zespołem Kloppa, który w Premier League pokonuje rywala za rywalem. RB Salzburg do przerwy oddał sześć celnych strzałów na bramkę Alissona. W obecnym sezonie tylko raz zdarzyło się, by rywale Liverpoolu oddali więcej celnych strzałów w całym meczu! Było to w szalonym meczu Carabao Cup, który zakończył się remisem 5:5 i zwycięstwem drużyny Kloppa w rzutach karnych.

Kolejny awans w ostatniej chwili

Liverpool w Salzburgu długo zaskakiwał nieporadnością w obronie, ale też nieskutecznością pod bramką rywali. Tylko przed przerwą Salah mógł zdobyć dwie-trzy bramki, okazje marnował też Mane. Ostatecznie jednak lider Premier League wypunktował RB Salzburg i wywalczył awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Podobnie jak w poprzednim sezonie zespół Kloppa zrobił to w ostatniej kolejce fazy grupowej. Wtedy "The Reds" pokonali Napoli, a 1 czerwca cieszyli się z szóstego w historii klubu Pucharu Europy. I chociaż priorytetem Liverpoolu będzie odzyskanie tytułu w Anglii, to Ligi Mistrzów na Anfield Road nikt na pewno nie odpuści.

Więcej o:
Komentarze (4)
Klopp mówił, że będzie to "najtrudniejszy mecz w naszym życiu". Nie była to wielka przesada
Zaloguj się
  • peterjk

    Oceniono 1 raz 1

    To był zwariowany masz, ale Liverpool pokazał niesamowita jakość, również w obronie. teraz Watford i walka o Puchar Świata, może być ciekawy finał z Flamengo.

  • cezar85

    Oceniono 1 raz -1

    Ancelotti zwolniony a wy mnie jakimś Kloppem....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX