Jose Mourinho znalazł nową pracę? Był widziany na lotnisku

Jose Mourinho był widziany na lotnisku w Lyonie. Portugalczyk może zostać nowym szkoleniowcem klubu Olympique Lyon - donosi serwis entreprendre.fr.
Zobacz wideo

W grudniu 2018 roku Jose Mourinho został zwolniony z Manchesteru United. Portugalczyk prowadził Czerwonych Diabłów od sezonu 2016/17. W tym czasie wygrał m.in. Ligę Europy i zdobył wicemistrzostwo Anglii. Jednak końcówka jego kadencji była wyjątkowo nieudana. Manchester grał znacznie poniżej oczekiwań. Mourinho pożegnał się z klubem po przegranej 1:3 z Liverpoolem, przez którą Manchester United spadł na 6. miejsce w tabeli i miał zaledwie 14 punktów przewagi nad strefą spadkową. Od tego czasu wiele się zmieniło. Nowym trenerem United został Ole Gunnar Solskjaer, który odmienił obliczę zespołu, a Mourinho wciąż pozostaje bez pracy.

Portugalczyka łączono z Realem Madryt, Interem Mediolan, Benfiki Lizbona oraz AS Monaco. Ostatecznie żaden klub nie zdecydował się zatrudnić Mourinho. Możliwe jednak, że "The Special One" w końcu znajdzie pracę. 56 latek był widziany na lotnisku w Lyonie i spekuluje się, że zostanie nowym trenerem klubu Olympique Lyon, który po 31. kolejkach Ligue 1 zajmuje trzecie miejsce w tabeli i traci aż 25 punktów do Paris Saint Germain.

Lyon to klub, który od lat jest wierny swojej polityce, która opiera się na znajdowaniu utalentowanych piłkarzy, szlifowaniu ich, a następnie sprzedaży do czołowych zespołów świata. W obecnej kadrze nie brakuje kandydatów na gwiazdy światowego formatu. Można wyróżnić takich piłkarzy jak: 22-letni Moussa Dembele, 21-letni Lucas Tousart, 25-letni Nabil Fekir czy urodzony w 1996 roku Tanguy Ndombele.

Oferta od Lyonu pokazuje, jak bardzo zmieniła się pozycja Mourinho na rynku trenerskim. Jeszcze kilka lat temu były szkoleniowiec Realu Madryt, Interu i Chelsea nawet by nie rozpatrywał takiej propozycji pracy, ale teraz nie ma za bardzo wyjścia. Lyon to co najwyżej zespół pokroju FC Porto, a więc klubu, na którym się wypromował Mourinho.

Na razie ani Portugalczyk, ani Jean-Michel Aulas, prezes Lyonu, nie skomentowali medialnych doniesień.

Więcej o: