Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Lokomotiw przegrywa z Schalke. Drużyna Krychowiaka i Rybusa odpada z europejskich pucharów!

1 : 0
Informacje
Liga Mistrzów 2018/19 - Grupa D
Wtorek 11.12.2018 godzina 18:55
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Schalke 04
0
1
1
Lokomotiw Moskwa
0
0
0
Składy i szczegóły
Schalke 04
Bramka: Schopf (90.) Skład: Fahramnn; Goller (59. Charit), Naldo, Nastasic, Mendyl (17. Baba); Stambouli; Schopf, Serdar, Mascarell; Teuchert (72. Kutucu), Konoplyanka
Lokomotiw Moskwa
Skład: Guilherme; Ignatjev, Kvirkvelia, Howedes, Rybus; Miranchuk, Denisov, Krychowiak, Barinov; Farfán (80. Smolov) Eder (46. Miranchuk)
Lokomotiw Moskwa przegrał na wyjeździe z Schalke 04 Gelsenkirchen (0:1) po bramce Schopefa, przez co zajął ostatnie miejsce w grupie D. To oznacza, że drużyna Macieja Rybusa i Grzegorza Krychowiaka, którzy we wtorek rozegrali po 90 minut, na wiosnę nie zagra w żadnych europejskich rozgrywkach.

- Zawsze trzeba liczyć tylko na siebie. Jeżeli będziemy liczyć na słabszą formę Schalke, to nie zadziała - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej trener Lokomotiwu, Yuri Semin.

I rzeczywiście, Lokomotiw na słabszą formę rywala nie liczył, bo od początku spotkania grał bardzo ofensywnie. Zapału, chęci i być może umiejętności na długo mu jednak nie starczyło, bo po kilkunastu minutach oddał inicjatywę. Tak było zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie, a nieliczne strzały, m.in. Farfana czy Rybusa, zazwyczaj okazywały się chybione.

Chybiony był także pomysł z wystawieniem Krychowiaka na pozycji ofensywnego pomocnika. Polski piłkarz w meczu z Schalke zagrał na nietypowej dla siebie pozycji, i poradził sobie na niej bardzo przeciętnie. W ofensywie pomagał rzadko, albo w ogóle, zamiast tego wracając się do tyłu. Często był zagubiony i nie do końca wiedział, jak i gdzie ma się ustawić.

Ustawienie Krychowiaka, to tylko jednak tylko jedna z wielu dość niezrozumiałych decyzji trenera Semina. W przerwie meczu ściągnął on bowiem z boiska Edera, jedynego nominalnego napastnika moskiewskiej drużyny, wprowadzając za niego Antona Miranczuka, nominalnego pomocnika. Takie decyzje personalne, bramka stracona w 90. minucie po strzale Alessandro Schopefa, a także po prostu słaba gra Lokomotiwu i porażka Galatasaray z Porto (2:3, o trzecim miejscu tureckiego zespołu zadecydowały zdobyte bramki) sprawiły, że zajął on ostatnie miejsce w swojej grupie, przez co na wiosnę nie zagra nawet w fazie pucharowej Ligi Europy.