Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Superpuchar Europy. Real - Atletico. Wielki mecz na małym stadionie

Odkąd UEFA zdecydowała się odejść od corocznego rozgrywania Superpucharu Europy na Stadionie Ludwika II w Monako, mecz ten nigdy nie odbył się na obiekcie mniejszym niż A. Le Coq Arena. Hiszpańscy dziennikarze podkreślają, że stadion w Tallinie jest mniejszy od większości obiektów w Segunda Division.

W środę o godz. 21.00 zdobywca Ligi Mistrzów - Real Madryt - zmierzy się z triumfatorem Ligi Europy - Atletico Madryt - w meczu o Superpuchar Europy. Będzie to 43. w historii mecz o to trofeum. Spotkanie zostanie rozegrane na tallińskiej A. Le Coq Arenie. Relacja na żywo na Sport.pl.

Duchy Zidane'a i Ronaldo, Lopetegui oraz transfery za 100 milionów. Derby Madrytu na start europejskiego sezonu

Praga, Tbilisi, Trondheim, Tallinn...

Starcie Realu z Atletico będzie piątym meczem o Superpuchar Europy, odkąd UEFA zdecydowała się odejść od corocznego rozgrywania go na Stadionie Ludika II w Monako. Taką decyzję podjął Komitet Wykonawczy w czerwcu 2012 roku, motywując ją chęcią przeniesienia wielkich spotkań do miast, które na co dzień nie mają możliwości zorganizowania takich pojedynków.

Dlatego począwszy od 2013 roku Superpuchar Europy rozgrywany był kolejno w Pradze, Cardiff, Tbilisi i Trondheim, a kolejne dwa odbędą się w Stambule i Porto. Co łączy te wszystkie miasta? Przede wszystkim to, że w każdym z nich znajduje się stadion większy od tego, na którym w środę zagrają Real i Atletico.

Koke: Odejście Cristiano Ronaldo nie obniża jakości Realu

Po przeniesieniu Superpucharu z Monako do innych miast, najniższą frekwencję zanotowano w Pradze oraz Trondheim. Na spotkaniach Bayernu z Chelsea oraz Realu z Sevillą na trybunach zasiadło niespełna 18 tys. kibiców. W środę na A. Le Coq Arenie będzie ich około 8 tys. mniej.

PAVEL GOLOVKIN/AP

Zmiana nie opłacała się wszystkim

Co ciekawe, mecz rozegrany w stolicy Czech, zaprzeczył tezie stawianej przez UEFA, która twierdziła, że przeniesienie Superpucharu z Monako wygeneruje zyski dla miast i stadionów. O ile Praga narzekać nie mogła, bo do miasta ściągnęło wielu kibiców z Monachium i Londynu, o tyle zarządzający Eden Areną mieli wiele powodów do zmartwień.

– Nie ma wątpliwości, że dla stadionu to nie jest zyskowna impreza. Chodzi tu jedynie o prestiż, który ten mecz ze sobą niesie. Trzeba będzie wymienić murawę, co może kosztować trzy miliony koron (ok. 500 tys. zł). Musimy też poprawić oświetlenie, co będzie kosztować w granicach miliona koron. Trochę wydamy też na rekompensaty dla najemców, którzy na terenie stadionu mają swoje biura i będą musieli je na czas meczu opuścić - przed meczem mówił Jakub Dlouhy, przedstawiciel firmy zajmującej się obsługą obiektu.

Sergio Ramos: Nie wiem po co Klopp wracał do sytuacji z finału LM. Może znalazł wymówkę?

Frekwencja najniższa od 25 lat

Tallińska A. Le Coq Arena na co dzień jest domem miejscowej Flory. Swoje spotkania na tym obiekcie rozgrywa również reprezentacja Estonii. To na jej starciu z Portugalczykami w 2005 roku padł rekord frekwencji na tym stadionie. Na meczu eliminacji do MŚ w 2006 roku na trybunach zasiadło 10 tys. 300 kibiców.

Przekroczenie liczby 10 tys. widzów było możliwe dzięki dodatkowemu dostawieniu kilkuset miejsc. Organizatorzy estońskiego Superpucharu zastanawiali się nad taką możliwością także w środę, jednak UEFA - z uwagi na bezpieczeństwo - taki pomysł odrzuciła.

By znaleźć raptem czterocyfrową liczbę widzów na meczu o Superpuchar Europy należy cofnąć się aż do 1993 roku, kiedy o to trofeum rywalizowano jeszcze w formie dwumeczów. 25 lat temu w tych rozgrywkach zmierzyła się Parma z Milanem i to na Stadio Ennio Tardini zasiadło wtedy 8083 kibiców.

Diego Simeone: Cristiano Ronaldo? O jego stratę musicie pytać Julena Lopetegui'ego

Stadion z Segunda Division

- To nie my wybieramy to, gdzie gramy. Wielkość Realu sprawia, że ma fanów na całym świecie. Dlatego taki kraj jak Estonia może dostać szansę na poznanie z bliska tego, czym jest nasz klub. Podarowanie szansy zorganizowania finału to zawsze radość, a my jako bohaterowie cieszymy się radością ludzi, szczególnie z kraju gospodarza - na pytanie o A. Le Coq Arenę dyplomatycznie odpowiedział Sergio Ramos.

Z A. Le Coq Areny drwią za to hiszpańscy dziennikarze. W mediach często przypominają oni, że w Primera Division mniejsze stadiony mają jedynie Eibar oraz beniaminek - Huesca. Co więcej, nawet w Segunda Division ponad połowa klubów dysponuje większymi obiektami.

PAVEL GOLOVKIN/AP

Tallinn szczęśliwy dla Lopetegui'ego

Środowe spotkanie będzie największym piłkarskim wydarzeniem w Tallinie od 2012 roku i finałów EURO U-19. Co ciekawe, w decydującym starciu tamtych mistrzostw triumfowali Hiszpanie, którzy pokonali 1:0 Greków. Jedyną bramkę zdobył wtedy były zawodnik Realu - Jese - a zespół prowadził Julen Lopetegui, dla którego był to pierwszy oficjalny tytuł w trenerskiej karierze. Teraz, w debiucie w roli trenera Realu, spróbuje zdobyć pierwsze trofeum w nowym klubie.

Diego Godin: Mam nadzieję, że wygrana w Superpucharze będzie pierwszym krokiem do wielkiego sezonu

Więcej o: