Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Legia Warszawa - Cork City. Dean Klafurić: Nie mamy powodu do zmiany ustawienia

- Dobrze prezentujemy się w nowym systemie, jesteśmy usatysfakcjonowani. Wynik z Arką nie jest dla nas korzystny, ale podczas tego meczu dominowaliśmy, graliśmy ofensywnie - przed meczem z Cork City powiedział trener Legii Warszawa, Dean Klafurić.

We wtorek o godz. 21, mistrzowie Polski zagrają z Cork City w rewanżowym meczu I rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Przed tygodniem w Irlandii Legia wygrała 1:0 po golu Michała Kucharczyka.

W poniedziałek po południu z dziennikarzami spotkał się Dean Klafurić. Chorwacki szkoleniowiec warszawskiej drużyny mówił przede wszystkim o ustawieniu zespołu. W sparingach, a także na początku nowego sezonu legioniści grają w formacji 1-3-5-2.

O ile w Irlandii, mimo nie najlepszej postawy drużyny, zdało ono egzamin, o tyle Legia zawiodła w nim w sobotę, kiedy grała z Arką Gdynia w Superpucharze Polski. Zespół Klafuricia przegrał to spotkanie 2:3, a bramki tracił po błędach w ustawieniu defensywy.

- Nie mamy powodu do zmiany systemu. Wierzę w siebie i proces zmiany ustawienia. To nie może stać się tak szybko, bo to proces długoterminowy. Dobrze prezentujemy się w tym systemie, jesteśmy usatysfakcjonowani. Wynik z Arką nie jest dla nas korzystny, ale podczas tego meczu dominowaliśmy, graliśmy ofensywnie. To są nasze cele. Chcemy nadal grać atrakcyjnie i kombinacyjnie. Jesteśmy Legia Warszawa. Ze względu na fanów, ze względu na historię, chcemy to robić - powiedział Klafurić cytowany przez portal Legia.com.

- Fakty są takie: w meczu z Arką mieliśmy 65% posiadania piłki, z Cork było to 70%. Z Arką oddaliśmy 17 strzałów, w tym pięć celnych, mieliśmy 87% celności podań. W meczu z Cork z kolei oddaliśmy 15 strzałów. Staramy się prowadzić grę. Przeciwko Arce popełniliśmy kilka błędów, ale to normalne w piłce. Dwa gole z Arką straciliśmy po dośrodkowaniach. Przy pierwszym mieliśmy przewagę liczebną, a mimo wszystko straciliśmy gola. Przy trzecim nasza przewaga była jeszcze większa. System jest zły, jeśli w niektórych strefach masz problem z przewagą liczebną - dodał Chorwat.

Arkadiusz Malarz: Jerzy Brzęczek jeszcze nie dzwonił, ale nikt nie zabroni mi marzyć. Dogrywka w Sport.pl

Mundial 2018. Bartosz Białkowski przedłużył kontrakt z Ipswich Town FC

Mundial. Stadion w Wołgogradzie już się rozpada. Grała tam Polska