Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Liverpool - AS Roma. Skandaliczne zachowanie legend rzymskiego klubu

5 : 2
Informacje
Liga Mistrzów 2017/18 - Półfinał
Wtorek 24.04.2018 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Liverpool
2
3
5
Roma
0
2
2
Składy i szczegóły
Liverpool
Bramki: Salah (36., 45.), Mane (56.), Firmino (61., 69.) Kartki: Alexander-Arnold, Lovren, Henderson - żółta Skład: Karius - Alexander-Arnold, Lovren, van Dijk, Robertson - Oxlade-Chamberlain (18. Wijnaldum), Henderson, Milner - Salah (75. Ings), Firmino (90. Klavan), Mane
Roma
Bramki: Dżeko (81.), Perotti (85. - karny) Kartki: Jesus, Fazio - żółta Skład: Alisson - Fazio, Manolas, Jesus (67. Perotti) - Florenzi, De Rossi (67. Gonalons), Strootman, Kolarov - Under (46. Schick), Nainggolan - Dżeko
Przed wtorkowym spotkaniem półfinału Ligi Mistrzów doszło do skandalu. Legendy AS Romy, Roberto Pruzzo i Bruno Conti, pozowały do zdjęcia pokazując środkowy palec, stojąc na tle herbu Liverpoolu, który będzie rywalem rzymian.

Zdjęcie trafiło do sieci kilka godzin przed wtorkowym spotkaniem półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Liverpoolem i Romą. Byli piłkarze rzymian pokazali środkowy palec pozując do zdjęcia na tle herbu The Reds.

Zarówno Pruzzo, jak i Conti, to legendy włoskiego zespołu. Pierwszy z nich rozegrał w jego barwach 240 spotkań, a drugi 304. Conti, który w 1982 roku wraz z reprezentacją Włoch zdobył mistrzostwo świata, postanowił wytłumaczyć się ze swojego zachowania, wydając oświadczenie za pośrednictwem włoskiej agencji prasowej.

"Moment prywatności, który nieświadomie został upubliczniony. W ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat starałem się przekazać moje wartości wszystkim tym, z którymi pracowałem, zaczynając od szacunku dla drużyny przeciwnej. Nigdy nie obraziłbym żadnego klubu, nie mówiąc już o społeczeństwie tak chwalebnym jak Liverpool. Mój szacunek do przeciwnika, któremu przed laty stawiałem czoła nie ulega żadnej wątpliwości" - napisał Conti.

Spotkanie Liverpoolu z Romą we wtorek o godz. 20:45. Relacja LIVE w Sport.pl.

Zobacz wideo
Więcej o: