Hiszpan w meczu z Apoelem dostał żółtą kartkę za zbyt długie zwlekaniem z wykonaniem rzutu z autu. To jego trzecia żółta kartka w tej edycji Ligi Mistrzów, a to oznacza automatyczną dyskwalifikację na kolejny mecz.
Real wygrywając w Nikozji zapewnił sobie awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów i mecz szóstej serii gier z Borussią Dortmund nie ma już dla "Królewskich" znaczenia. Więc i kary dla Carvajala by zbytnio nie odczuł, a piłkarz byłby "czysty" na mecze 1/8 finału.
UEFA uznała jednak, że Carvajal wymusił na sędzim pokazanie mu żółtej kartki, co jest wykroczeniem. Jego przypadkiem zajmie się komisja dyscyplinarna w czwartek 7 grudnia. Piłkarz może spodziewać się zawieszenia na dwa kolejne mecze - taka jest kara za "celowe otrzymanie żółtej kartki".