Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Lewandowski strzela jak mało kto. Lepsi tylko Ronaldo i Messi

Sergio Aguero 22, Zlatan Ibrahimović 25, Karim Benzema 32 - po tyle goli strzelili ci wybitni napastnicy w sześciu ostatnich edycjach Ligi Mistrzów, czyli od momentu, w którym w rozgrywkach występuje Robert Lewandowski. Polski snajper Bayernu Monachium z 40 trafieniami w 61 meczach jest najskuteczniejszy, nie licząc dwóch graczy będących poza zasięgiem całej reszty - Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego. We wtorek o 20.45 Bayern zagra z Anderlechtem, relacja na żywo w Sport.pl

Lewandowski zajmuje 14. miejsce na liście najlepszych strzelców Ligi Mistrzów/Pucharu Europy w historii. Jeśli rozpoczynający się we wtorek sezon rozegra na swoim normalnym poziomie, to wiosną znajdzie się w czołowej „10”. Tę z 47 trafieniami zamyka Andrij Szewczenko. Świetny Ukrainiec, którego podziwialiśmy m.in. w barwach Dynama Kijów i Milanu, swoje gole strzelał przez 12 lat, do ich zdobycia potrzebował 99 spotkań, średnio zdobywał 0,47 bramki na mecz. Ibrahimović, który wyprzedza „Szewę” o jedną pozycję i jednego gola, rozegrał w Champions League już 14 sezonów, w których zaliczył 119 występów. Szwed strzela więc średnio 0,40 gola na mecz.

Ronaldo: 77 goli w 70 meczach!

Liczby świetne, ale tracące na wartości, kiedy zestawi się je z tymi Lewandowskiego. Polak ma za sobą sześć sezonów w Lidze Mistrzów i 40 bramek w 61 spotkaniach. Snajper Bayernu, a wcześniej Borussii Dortmund, strzela średnio 0,66 gola na mecz. Z aktywnych piłkarzy lepsi pod tym względem są tylko dwaj – Lionel Messi, który strzela średnio 0,81 gola na mecz (94 bramki w 115 występach) i Cristiano Ronaldo ze średnią 0,75 (105 trafień w 140 meczach).

Dwaj zdecydowani liderzy historycznego zestawienia (trzeci Raul ma aż o 23 gole mniej od drugiego Messiego) w ostatnich latach tylko poprawiają swoje świetne statystyki. Od debiutu w LM Lewandowskiego Messi rozegrał w niej 56 meczów i zdobył 57 bramek, a Ronaldo jest jeszcze lepszy – zaliczył 70 występów i aż 77 trafień. Tak jak w klasyfikacji wszech czasów Raul traci do tej dwójki bardzo dużo, tak w zestawieniu za sześć ostatnich sezonów daleko za fantastycznym duetem jest Lewandowski. Ale też trzeba zauważyć, że cała reszta sporo traci do Polaka.

Lewandowski 40, następny 33

Od momentu wejścia „Lewego” do Champions League” czwartym najlepszym strzelcem rozgrywek jest Thomas Mueller. W ciągu sześciu ostatnich sezonów Niemiec w 63 meczach LM zdobył 33 bramki (średnia 0,52) dla Bayernu. Zaraz za nim plasuje się Karim Benzema, który w 63 meczach strzelił 32 gole (średnia 0,51) dla Realu Madryt. Sergio Aguero przez sześć ostatnich edycji uzbierał tylko 22 trafienia (ale też rozegrał tylko 40 meczów, ma średnią 0,55). Przed nim sklasyfikować trzeba Ibrahimovicia i Edinsona Cavaniego, którzy zdobyli po 25 bramek, mimo że opuścili po jednym sezonie, bo pierwszy grał ostatnio w Lidze Europy w Manchesterze United, a drugi wystąpił w niej w Napoli. Szwed swoje gole zdobył w 41 meczach (Urugwajczyk w 44), co daje mu średnią niemal tak dobrą jak ta Lewandowskiego (0,61 bramki na spotkanie). Ale i tak trudno powiedzieć, że w ostatnich latach Zlatan jest takim postrachem bramkarzy jak „Lewy”.

Nie aż taki straszny jak pewnie sądzą niektórzy jest dla golkiperów Neymar. On rozegrał w Lidze Mistrzów cztery sezony, zdobył w nich w sumie 21 goli (w 40 meczach – średnia 0,52). W swoich czterech ostatnich sezonach w Champions League tylko 13 bramek (w 38 występach – średnia 0,34) zdobył Gonzalo Higuain (liczymy cztery sezony w „erze Lewandowskiego”, bo dwa Argentyńczyk spędził w Lidze Europy), a Wayne Rooney przez ten czas trafił do siatki w sumie zaledwie sześć razy (meczów 25, średnia 0,24).

Jedynym zawodnikiem, który w ostatnich latach swoją przygodę z Ligą Mistrzów zaczął równie mocno co Lewandowski jest Luis Suarez. Jeszcze w barwach Ajaksu Urugwajczyk w swym debiutanckim sezonie strzelił tylko jednego gola, identycznie jak Polak w Borussii. Po dwuletniej przerwie od gry w Champions League Suarez wrócił i dla Barcelony strzelił 17 goli w 23 występach, co w sumie daje mu bilans 18 trafień w 28 meczach i średnią 0,64.

Dwa razy wicekról

Suarez jest więc prawie jak Lewandowski. Oczywiście pod względem częstotliwości zdobywania bramek. Bo w historycznej hierarchii superstrzelcowi Barcy do snajpera Bayernu brakuje jeszcze bardzo dużo. Z graczy aktywnych Polaka w rankingu najskuteczniejszych wyprzedzają tylko pierwszy na liście Ronaldo (105 goli w 140 meczach, średnia 0,75), drugi Messi (94 bramki w 115 meczach, średnia 0,81), piąty Benzema (51 trafień w 95 występach, średnia 0,54) i dziewiąty Ibrahimović (48 goli w 119 meczach, średnia 0,40).

Liga Mistrzów to bezsprzecznie liga Lewandowskiego. Gdyby nie Ronaldo, Polak już dwa razy byłby jej królem strzelców - w sezonie 2015/2016, kiedy zdobył dziewięć bramek i w sezonie 2012/2013, gdy strzelił 10 goli. Ale nawet będąc w cieniu Portugalczyka i Messiego można zapisać się w historii, na co Polak konsekwentnie pracuje.

Komentuj i przeżywaj z nami na żywo mecz FC Barcelona - Juventus Turyn na YouTube Sport.plKomentuj i przeżywaj z nami na żywo mecz FC Barcelona - Juventus Turyn na YouTube Sport.pl Sport.pl

Więcej o: