Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Konrad Michalak po meczu z IFK Mariehamn: Pokazaliśmy, że mamy mocną drużynę

Legia Warszawa w drugim meczu II rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów, rozgromiła fińskie IFK Mariehamn 6-0, dzięki czemu pewnie awansowała do kolejnej fazy rozgrywek. Jednym z największych wygranych spotkania okazał się Konrad Michalak, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych i zdobył bramkę.

- Każdy z góry przekreślał naszych rywali. Jednak z takimi drużynami też trzeba wyjść na boisko i postarać się, żeby wygrać. Takie spotkania bardzo łatwo przegrać w głowie. Gdybyśmy zlekceważyli przeciwnika mogłoby się skończyć różnie, każdy jednak chciał dać z siebie maksimum i zmazać plamę po porażce z Górnikiem – skomentował spotkanie Konrad Michalak.

19-latek wszedł na boisko na drugą połowę spotkania, zmieniając w przerwie meczu Guilherme, który strzelił pierwszego gola w meczu. Poza Michalakiem na boisku mogliśmy zobaczyć kilku innych młodych legionistów.

- Cieszę się, że tak to się wszystko potoczyło. Takie mecze są doskonałą okazją dla młodszych zawodników i piłkarzy, którzy mniej grają – dodał młody pomocnik.

Następnym przystankiem Legii w drodze do Ligi Mistrzów będzie Astana, gdzie podopieczni Jacka Magiery rozpoczną zmagania w trzeciej rundzie kwalifikacji. Wyjazdowe spotkanie zapowiada się szczególnie ciężko, ze względu na trudne warunki panujące w Kazachstanie oraz na to, że mecz rozgrywany będzie na sztucznej murawie.

- W Astanie na pewno nie będzie już tak łatwo. Na razie jednak nie rozmawiamy o meczu w Kazachstanie. Skupiamy się tylko i wyłącznie na najbliższym spotkaniu z Koroną Kielce – powiedział strzelec jednej bramki w meczu z IFK Mariehamn.

Legia imponującym zwycięstwem nieco poprawiła nastroje kibiców po ostatniej porażce z Górnikiem Zabrze. 6-0 w rewanżu, a 9-0 w całym dwumeczu z pewnością zrobi wrażenie na kolejnych rywalach mistrzów Polski.

- Każdy chciał się pokazać, nawet w takim spotkaniu trzeba swoje wybiegać. Nikt nie myślał, że to będzie łatwy mecz. Trenerzy uczulali na to, żeby poprawić to co szwankowało w ostatnich potyczkach. Pokazaliśmy, że mamy mocną drużynę – zakończył Michalak.