Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Panika na placu w Turynie. Nawet 200 rannych. Fani Juventusu uciekali w popłochu

Chwile grozy przeżyli fani obserwujący finał Ligi Mistrzów między Juventusem, a Realem Madryt. Na Piazza San Carlo w Turynie, jak określają włoskie media słyszany był huk, przyrównywany do wybuchu. To spowodowało panikę. Ludzie zaczęli uciekać w popłochu.

Do groźnej sytuacji doszło po trzeciej bramce dla Realu Madryt. Ludzie oglądający spotkanie na telebimach nagle zaczęli uciekać. Popłoch spowodował prawdopodobnie głośny huk. Świadkowie przyrównują go do eksplozji.

- Nagle znalazłem się na ziemi, ludzie usłyszeli huk i zaczęli uciekać – mówią kibice cytowani przez dziennik „La Stampa”. Były krzyki, duży strach, co momentalnie spowodowało, że tysiące osób zaczęło się przemieszczać i tratować.

Fani skakali przez barierki, poręcze – to wtedy doszło do największych stłuczeń i obrażeń. „La Stampa” oszacowała, że rannych zostało w ten sposób nawet 200 kibiców. Na licznych filmach z Turynu zamieszczonych w internecie widać, leżące na ulicach buty i różne przedmioty gubione przez fanów, a także sam moment ich ucieczki ze wspólnego oglądani finału. 

Na razie nie wiadomo co wywołało huk przez, który rozpoczęła się panika. W momencie finałowego meczu na placu w centrum miasta mogło być kilkadziesiąt tysięcy osób. 

Więcej o: