Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Real pokonuje Juventus. I przechodzi do historii!

Pierwsza połowa dla Juventusu, ale druga wyraźnie dla Realu. Dla Realu, który wygrał finał 4:1 i został pierwszą drużyną w historii Ligi Mistrzów, która obroniła puchar.
1 : 4
Informacje
Liga Mistrzów 2016/17 - Finał
Sobota 03.06.2017 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Juventus
1
0
1
Real Madryt
1
3
4
Składy i szczegóły
Juventus
Bramki: Mandżukić (27.) Kartki: Dybala, Pjanić, Alex Sandro - żółta. Cuadrado - czerwona (dwie żółte). Skład: Buffon - Barzagli (66. Cuadrado), Bonucci, Chiellini - Dani Alves, Khedira, Pjanić (71. Marchisio), Alex Sandro - Dybala (78. Lemina), Higuain, Mandżukić.
Real Madryt
Bramki: Ronaldo (20., 64.), Casemiro (61.), Asensio (90.) Kartki: Carvajal, Ramos, Kroos, Asensio - żółta. Skład: Navas - Carvajal, Varane, Ramos, Marcelo - Casemiro, Modrić, Kroos (89. Morata) - Isco (82. Asensio) - Benzema (77. Bale), Ronaldo.

Z jednej strony Juventus, który walczył o potrójną koronę. Z drugiej Real, mogący zostać pierwszą drużyną, która obroni triumf w Lidze Mistrzów. To było starcie wagi ciężkiej. I było. Lepiej je zaczął Juventus - rozgrywał szybko, na jeden kontakt, praktycznie nie pozbywając się piłki.

Nie minęło 10 minut, a Keylor Navas już musiał bronić dwa strzały. Oba dobre, mocne, z dystansu - najpierw Gonzalo Higuaína, a po chwili Miralema Pjanicia.

Napór Włochów trwał, ale Real odpierał go umiejętnie. A nawet nie tyle Real, ile Cristiano Ronaldo. To on w 20. minucie - do spółki z Danielem Carvajalem - wyprowadził akcję, którą wykończył celnym strzałem z pierwszej piłki. Dla Portugalczyka był to 11. gol w tej edycji Ligi Mistrzów.

Radość Królewskich trwała jednak krótko, bo siedem minut później był już remis. Gola strzelił Mario Mandżukić. Ale w zasadzie wstyd nazywać to golem. Bo to nie był gol, to była maestria. Chyba najpiękniejsze uderzenie w historii finałów LM - piłka nawet nie spadła na murawę, przebywała przez kilkanaście sekund w powietrzu. W końcowej fazie Higuain zgrał do Mandżukicia, a ten opanował ją klatką piersiową i strzelił cudownie, z przewrotki.

Do przerwy był remis. Remis mimo wszystko ze wskazaniem na Juventus. To Włosi - nie tylko dzięki pięknej bramce Mandżukicia - sprawiali lepsze wrażenie. Intensywna praca defensywna na całej długości boiska sprawiała, że bardzo skutecznie udało im się ograniczyć zagrożenie stwarzane przez Real.

Po przerwie wszystko się jednak zmieniło. To Real miał więcej z gry. W 54. minucie oddał drugi celny strzał - Luka Modrić uderzył w środek bramki, Gianluigi Buffon pewnie chwycił piłkę. Dwóch kolejnych już jednak nie obronił - w 61. minucie strzału z dystansu Casemiro (piłka odbiła się jeszcze Khediry), w 64. minucie strzału z bliska Ronaldo.

I to był koniec. Real już tego nie wypuścił (od 84. minuty grał z przewagą jednego piłkarza po tym, jak drugą żółtą kartkę zobaczył Cuadrado). Kropkę nad "i" postawił rezerwowy Marco Asensio, który w 90. minucie ustalił wynik meczu. Real wygrał 4:1 i stał się pierwszą drużyną w historii, która zdobyła LM drugi rok z rzędu.

Więcej o:
Komentarze (14)
Liga Mistrzów. Real pokonuje Juventus. I przechodzi do historii!
Zaloguj się
  • ja33

    0

    Real przeszedł do historii Uefy. Tak samo jak inne przekręty w historii. Owszem ten finał był ich, tyle że .... Realu tu nie powinno być. Przekręcony Bayern + symulki Ramosa. Jakby ktoś chciał to ukrócić to historia byłaby inna. A tak, to nikt nie będzie pamiętał za ileś tam lat. Bo historia należy do zwycięzców. Taki los .... znaczy się taki Real.

  • vega.vincent

    0

    Dlaczego Juve w drugiej połówce zdechło ?

  • Łukasz Lisiewski

    0

    Ja też myślałem że to będzie lepsza widowisko i Juwe będzie godniejszym przeciwnikiem a tu stać było ich na pierwszą połowę liczyłem na więcej

  • kokon3

    Oceniono 2 razy 0

    Można nie lubić Ronaldo, można pieprzyć, że jest gejem, można narzekać, że udaje, ale JEST NAJLEPSZYM PIŁKARZEM NA ŚWIECIE... i wszystkim, którzy go nie znoszą ch... w d....

  • bonenecklace

    0

    Żenujący występ "Starej damy". W pierwszej połowie coś pokazali, w drugiej to była katastrofa. Gdybym wiedział, że taką żenadę zaprezentują w finale, to odpuściłbym sobie oglądanie. Okazuje się, o ironio, że najbliżej ogrania Realu był Bayern, który stracił bodajże dwa gole z ewidentnego spalonego. Albo Juventus po raz kolejny nie wytrzymał w finale, albo ich świetna forma była mocno zawyżona poprzez słabą grę Barcelony i innych rywali. To Atletico stawiło zdecydowanie większy opór w zeszłym roku i walczyło do końca, Juventus po stracie trzeciego gola, odpuścił. I prośba do włodarzy Juve, wywalić Higuaina, którego nędzę i zeza przeżywałem już w finale MŚ z Niemcami, never again. Ten piłkarz jest tak przereklamowany i słaby, że ja bym go nawet na rezerwie nie trzymał.

  • pawel2505

    Oceniono 2 razy 0

    Nokaut! Wielki dzień najlepszego piłkarza na świecie! Kolejna Złota Piłka pewna.
    Kurdupla - kryminaliste szlak trafi na miejscu.

  • Łukasz Lisiewski

    Oceniono 1 raz -1

    Klasa i jeszcze raz klasa Real Madryt najlepszy klub na świecie brak mi słów Zinedine Zidane trener który zdobędzie wszystko co jest do zdobycia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX