Liga Mistrzów. Real - Atletico 3:0. Hiszpańska prasa: Siedzący byk, czyli Cristiano Ronaldo

"Siedzący Byk" - tak hiszpańska "Marca" nazywa Cristiano Ronaldo - gwiazdę Real - który we wtorkowym półfinale Ligi Mistrzów strzelił trzy gole Atletico.

Real zwyciężył z Atletico 3:0 w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów i jest o krok od awansu do wielkiego finału w Cardiff. Znakomity mecz zaliczył Cristiano Ronaldo, który zdobył trzy bramki.

"Siedzący Byk" - tak hiszpańska "Marca" nazywa Ronaldo, czym nawiązuje do legendarnego wodza i szamana Indian plemienia Hunkpapa grupy Teton Dakotów. "Wielki Cristiano znokautował Atlético trzema golami. Portugalczyk rozwiązał worek z golami i strzelił ich osiem w trzech ostatnich meczach Ligi Mistrzów. Ma już 400 trafień w barwach Realu" - przypomina "Marca".

"Cristiano jest panem" - tak tytułuje triumf Realu hiszpański "As", który pisze, że hat-trcik Portugalczyka zdemolował Atlético, czyli zespół kompletnie bez duszy. Gazeta dodaje, że jeśli Simeone w ogóle myśli o odrobieniu strat, to będzie musiał kompletnie zmienić oblicze swojej drużyny.

"Cristiano przedłuża koszmar" - to tytuł z "Mundo Deportivo", które też rozpływa się nad wyczynem Ronaldo, ale podkreśla, że Portugalczyk swojego pierwszego gola w tym meczu strzelił ze spalonego.

"Cristiano posłał Atlético na deski. Jego trzy gole praktycznie rozstrzygnęły losy dwumeczu. A Atletico? Piłkarze Siemone chcieli, ale nie mogli. Po raz kolejny jak na dłoni było widać, o ile są gorszym zespołem w derbach, które w ostatnich latach przyszło im rozgrywać w Lidze Mistrzów" - czytamy w "Sporcie".

Rewanż 10 maja na Estadio Vicente Calderon.

Więcej o: