Real - Bayern. Niemieckie i hiszpańskie media pewne są jednego: Lewandowskiego trzeba się obawiać

"Hasta la vista, Real. Nadchodzi Lewynator!" - pisze "Bild" przed wtorkowym meczem ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt a Bayernem Monachium. Zarówno niemiecka, jak i hiszpańska prasa podkreśla, że losy dwumeczu może przesądzić właśnie Polak. Mecz we wtorek o 20:45. Relacja na żywo na Sport.pl

Lewandowskiego zabrakło w pierwszym spotkaniu obu drużyn, a Bawarczycy przegrali na Allianz Arena 1:2, mocno komplikując sobie drogę do najlepszej czwórki rozgrywek. W rewanżu reprezentant Polski ma już jednak wystąpić od pierwszej minuty. Po urazie barku, którego doznał podczas niedawnego starcia z Borussią Dortmund, nie ma już raczej śladu, a jeśli jest, to nie na tyle dotkliwy, by uniemożliwić mu grę na Estadio Santiago Bernabeu.

"Bild" nie ukrywa, że we wtorkowy wieczór Bayern do awansu poprowadzić może tylko Polak. Niemcy podkreślają, że ostatnie potyczki z Realem i Bayerem Leverkusen obnażyły uzależnienie drużyny Carlo Ancelottiego od swojej dziewiątki. Bawarczycy nie tylko nie zdołali wygrać żadnego z tych pojedynków, ale strzelili w nich też zaledwie jednego gola. Bez "polskiej maszyny", jak określa Lewandowskiego gazeta, Bayern traci bardzo dużo na jakości.

Jego powrót na rewanż może okazać się zatem kluczowy w kontekście awansu do półfinału. "Hasta la vista, Real. Nadchodzi Lewynator!" - czytamy w "Bildzie", który porównuje napastnika do kultowej postaci Terminatora granej przez Arnolda Schwarzeneggera.

Dużo miejsca Polakowi poświęcają też hiszpańskie dzienniki. "Marca" obawia się "wielkiego zagrożeniu ze strony Lewandowskiego", a "As", który na swojej okładce umieścił zdjęcie napastnika, pisze "Uwaga, to jest Bayern", dając do zrozumienia, jak ważną rolę reprezentant naszego kraju odgrywa w ekipie mistrzów Niemiec.

Początek meczu o godz. 20.45. Relacja w serwisie Sport.pl i aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Zobacz wideo
Więcej o: