Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Bayern Monachium - Real Madryt 1:2 w 1/4 finału. Zabrakło Roberta Lewandowskiego

Bayern przegrał w pierwszym ćwierćfinałowym meczu LM na własnym boisku z obrońcą trofeum. Brak Lewandowskiego w kadrze mistrza Niemiec był ewidentny niezaprzeczalny
1 : 2
Informacje
Liga Mistrzów 2016/17 - Ćwierćfinał
Środa 12.04.2017 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Bayern Monachium
1
0
1
Real Madryt
0
2
2
Składy i szczegóły
Bayern Monachium
Bramki: Vidal (25.) Kartki: Alonso, Martinez, Vidal - żółta; Martinez - czerwona (za drugą żółtą) Skład: Neuer - Lahm, Martinez, Boateng, Alaba - Alonso (64. Bernat), Vidal - Robben, Alcantara, Ribery (66. Costa) - Mueller (81. Coman)
Real Madryt
Bramki: Ronaldo (47., 77.) Kartki: Kroos, Carvajal - żółta Skład: Navas - Carvajal, Nacho, Ramos, Marcelo - Modrić (90. Kovacić), Casemiro, Kroos - Bale (59. Asensio), Benzema (83. Rodriguez), Ronaldo

Dwie żółte kartki Javiego Martineza mogły pośrednio podpisać wyrok na Bayern we środowym spotkaniu, ale główną bolączką Bawarczyków był brak kogoś innego. Kapitan reprezentacji Polski nie zdążył zaleczyć urazu barku (wina Borussii?) i - jak okazało się parę godzin przed spotkaniem - nie usiadł nawet na ławce rezerwowych.

W ataku monachijczyków zagrał Thomas Mueller. Niemiec nie był jednak szczególnie widoczny i chyba nawet przeciwnicy Lewandowskiego nie mogli w pewnym momencie nie skonstatować, że z czołowym napastnikiem Bayernu ten mecz i ofensywna gra zespołu mogłaby wyglądać kompletnie inaczej.

Brak Lewandowskiego był chyba najbardziej wymierny w momencie, w którym (niesłusznie) podyktowano rzut karny dla jego drużyny. Tuż przed przerwą fatalnie zmarnował go Arturo Vidal. Można podejrzewać, że gdyby Polak był w tym momencie na boisku, to on podszedłby do "jedenastki".

Ponadto, trener Carlo Ancelotii miał dużo mniejsze pole manewru w kwestii zmian. Kogo miałby wprowadzić w roli snajpera-asa z ławki rezerwowych?

Jedyną nadzieją niemieckiej ekipy jest to, że Lewandowski będzie w pełni zdrowy na przyszłotygodniowy rewanż. Wtedy Polak będzie miał szansę jeszcze raz pokazać, jak strzela się gole "Królewskim".

Więcej o:
Komentarze (24)
Liga Mistrzów. Bayern Monachium - Real Madryt 1:2 w 1/4 finału. Zabrakło Roberta Lewandowskiego
Zaloguj się
  • adcore

    Oceniono 7 razy 3

    Ze sprawnym lewyym to bylby inny mecz,poza tym ze jest grozny w ataku to sie czesto cofa i przeszkadza w rozwinieciu gry przzeciwnika,dodac nalezy ze swiadomosc braku takiego zawodnika wplywa na psychike calej druzyny a przeciwnik moze poczuc krew...

  • Artur Martin

    Oceniono 1 raz 1

    Przegrali bo koń Martinez musiał zejść z boiska. Jak był na boisku to gra się jeszcze jakoś układała. Kolejna sprawa to gra Mullera. Nie potrafił się obrócić z piłką jak Lewandowski a takich sytuacji miał kilka w polu karnym, notoryczne był na spalonym i niedokładnie podawał. Kolejna sprawa to Robben który wdawał się w beznadziejne dryblingi z dwoma lub trzeba zawodnikami. O to dlaczego przegrali!

  • Adrian Aura

    Oceniono 1 raz 1

    A wy jak takie młode pelikany, redagujecie tekst i wytykacie błędy,a błędy te będą sie powtarzały ponieważ je komentujecie..a że Polak to rasowy hejter to nie przepuści okazji aby poprawić i wbić szpile, tak dla zasady jak poranna kawa czy herbata ( dałem dwie opcje bo obawiam sie komentarza w stylu ...'ale ja rano kawy nie pije...'')

  • kemor234

    Oceniono 1 raz 1

    Kolejna "perełka" autora.
    "Dwie żółte kartki Javiego Martineza mogły pośrednio podpisać wyrok na Bayern..."
    Pewnie mogły, ale czerwona by się obraziła. Chociaż żadna kartka nie potrafi pisać.
    Podobnież jak autor tego ... czegoś?

  • kemor234

    Oceniono 1 raz 1

    " Brak Lewandowskiego w kadrze mistrza Niemiec był ewidentny niezaprzeczalny..."
    Bardzo mądre zdanie. Nie było go na boisku to nie grał, ewidentnie i niezaprzeczalnie.

  • ttwo

    0

    Lewandowski sam się "uszkodził" wykonując teatralny upadek (po co?) w meczu z BVB. A Ancelotti niestety źle ustawił zespół. Real grał znacznie mądrzej, mieli bardzo dobrze rozpracowanego przeciwnika.

  • eurotram

    0

    Coś mi mówi,że zarówno Lewandowski jak i Ancelotti popisali się bezmyślnością typową dla naszego narodu: brak zdolności strategicznego myślenia i spinanie się w sytuacjach,kiedy raczej trzeba uważać i się oszczędzać. Bo co się stało? Był mecz w lidze,co prawda prestiżowy,ale przy tej przewadze Bayernu - nawet gdyby Bayern przegrał - byłby daleki od zdecydowania o mistrzostwie. Ancelotti,zamiast starać się oszczędzać Lewego,wystawił mocny skład od początku; Lewy potraktował mecz z Borussią jak mecz decydujący o mistrzostwie Niemiec czy nawet jak finał LM: zagrał na całego,wykonał efektowny pad i... efekt jest taki,że wyeliminował się z tego ważniejszego z dwóch meczów z Realem w LM; ważniejszego,bo w LM Bayern zawsze ugrywał coś u siebie,w Madrycie czy Barcelonie Lewy za bardzo na boisku nie istniał. Dlatego nie sądzę,żeby (nawet w 100% zdrowy) Lewandowski pomógł drużynie w Madrycie tyle ile pomógłby (w 100% zdrowy) wczoraj w Monachium. Ancelotti do spółki z Lewym połakomili się na puchar sołtysa i stracili przez to głupio szanse na poważniejsze trofeum. Smutne...

  • strzykwa5

    0

    Bayern potrzebuje więc dobrego zmiennika dla Lewandowskiego. Mógłby on grać chociażby w meczu z Borussią. Kolejne słabe sędziowanie wypaczyło mecz. Konieczne są jednak powtórki TV chociaż dotąd byłem przeciwny. No i w tej chwili najlepszym sędzią wydaje się nasz Szymon Marciniak. Nie dziwię się jeśli będzie sędziował finał ligi mistrzów.

  • piotrpawel58

    0

    Kto to komentuje? Bayern moze wygrac jedna bramka,np,3:2 i awansuje. 2) jakei wzglendy patriotyczne??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX