Choć w Madrycie neapolitańczycy ulegli Realowi 1:3, sympatycy klubu wciąż wierzą w odrobienie strat i wywalczenie awansu do ćwierćfinału rozgrywek. Wierzą do tego stopnia, że posuwają się do najróżniejszych sztuczek, by pomóc swoim piłkarzom w osiągnięciu tego celu. W nocy z poniedziałku na wtorek grupa około stu fanów Napoli hałasowała pod hotelem, w którym nocowali Królewscy, próbując utrudnić piłkarzom rywala spokojny sen i regenerację przed spotkaniem.
Kibice głośno śpiewali, odpalali fajerwerki, uderzali patelniami, a nawet używali klaksonów w swoich samochodach. Wszystko po to, by podopieczni Zinedine'a Zidane'a nie mogli zaznać snu - donosi hiszpański dziennik "Marca".
Fani prawdziwy popis zamierzają jednak dać dopiero na stadionie. Królewskim mają zgotować "prawdziwe kibicowskie piekło", jak opisuje to serwis okdiario.com. Znani z fanatycznego dopingu neapolitańczycy zamierzają zrobić wszystko, co w ich mocy, by poprowadzić Napoli do zwycięstwa i awansu.
Początek meczu Napoli - Real o godz. 20.45. Relacja w serwisie Sport.pl i aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.