Liga Mistrzów. Michael Ballack kpi z Legii po meczu z Realem

Legenda niemieckiej piłki, Michael Ballack, zakpił na Twitterze z Legii po jej zremisowanym meczu z Realem Madryt 3:3. Niemiec zwrócił uwagę na to, że sukces został odniesiony przy pustych trybunach.

Ballack najwyraźniej śledził mecz mistrza Polski z Królewskimi. Po spotkaniu napisał na Twitterze: "Jak to jest się czuć, gdy remisuje się 3:3 z Realem Madryt, a nikt tego nie ogląda?".

Ballack w reprezentacji Niemiec zagrał w 98 meczach. Grał m.in. w Bayerze Leverkusen, Bayernie Monachium i Chelsea Londyn.

Legia zostanie w pucharach na wiosnę?

Niespodziewany punkt wywalczony w meczu z Realem Madryt (3-3) znacznie poprawił sytuację Legii Warszawa w walce o trzecie miejsce w grupie. Co musi się stać, by mistrzowie Polski zagrali na wiosnę w Lidze Europy?

Borussia Dortmund ma 10 pkt, Real 8 pkt, Sporting 3 pkt, natomiast Legia ma 1 pkt. Niemiecka drużyna ma już pewny awans, natomiast Realowi brakuje do tego dwóch punktów (wystarczy też nie przegrać ze Sportingiem).

Kibice Legii powinni mocno wspierać Real za trzy tygodnie w Lizbonie. Jeśli madrytczycy wygrają, to znacznie ułatwi sprawę Legii. Trzecie miejsce da jej jakiekolwiek zwycięstwo z Portugalczykami (7 grudnia w Warszawie, już z publicznością) lub remis - ale tylko w wypadku pokonania BVB w następnej kolejce.

Jeśli Real zremisuje ze Sportingiem, to sytuacja się skomplikuje. Legia musiałaby pokonać Sporting i to trzema bramkami (Portugalczycy wygrali pierwszy mecz 2-0 i mają znacznie lepszy ogólny bilans bramkowy). W takim scenariuszu nawet wcześniejsze zwycięstwo z BVB nie zmieniłoby sytuacji Legionistów ani trochę.

Co jeśli Sporting sprawiłby u siebie sensację i pokonał Real? Wtedy sytuacja jest bardzo prosta: Legia musiałaby wygrać zarówno z Borussią, jak i samym Sportingiem.

Wszystko wskazuje jednak na to, że ostatni mecz Legii w Lidze Mistrzów (straciła już szanse na awans) nie będzie przynajmniej starciem "o pietruszkę". Mistrzowie Polski w żadnym wypadku nie będą faworytami, ale mogą przynajmniej powalczyć do ostatniej minuty o grę w pucharach na wiosnę. Przecież pokonanie Sportingu nie byłoby większą niespodzianką niż urwanie punktów Realowi Madryt.

Radović chyba odejdzie z Legii. Real? [MEMY]

Więcej o: