- [Milik] strzela gole regularnie i od razu wkomponował się w zespół - powiedział Słowak. Dodał, że wyjazdowe zwycięstwo jest niezwykle ważne, "ale nasz występ mógł być lepszy".
Na to samo zwrócił uwagę bramkarz Pepe Reina. - Powinniśmy lepiej zabić ten mecz w końcówce, ale mamy dobry wynik. To Liga Mistrzów, więc to normalne, że nie dominowaliśmy tak, jak się do tego przyzwyczailiśmy.
- Milik bardzo nam pomógł, i tak samo będzie z Manolo Gabbiadinim [rezerwowy napastnik, zmienił Polaka w 82. minucie meczu - dop. red.]. Obaj strzelą wiele goli w trakcie tego sezonu. Wszyscy nowi piłkarzy dobrze weszli do zespołu, który ciężko pracuje - powiedział hiszpański bramkarz.
- Jestem w Napoli od dziesięciu lat, ale to teraz gramy najlepszy futbol - stwierdził Hamsik. - To najpiękniejsze Napoli w ostatniej dekadzie. Trener Maurizio Sarri czekał całe swoje życie, by zagrać w Lidze Mistrzów i teraz cieszy się z tego przeżycia.
Sam Sarri nie był do końca zadowolony z postawy swoich podopiecznych. - Niektórzy piłkarze byli nieco onieśmieleni tym meczem. Popełniliśmy kilka błędów więcej niż zwykle, oby ze względu na emocje i nerwy, jakie niesie ze sobą tak ważny mecz. Po objęciu prowadzenia wpadliśmy w swego rodzaju niepewność - nie wiedzieliśmy czy chcemy zabić ten mecz czy go kontrolować. Rozmawialiśmy o tym w szatni i jestem zadowolony z tego, że mam takie same zdanie jak piłkarze. Nie byli zadowoleni z występu. Jednak faktem pozostaje, że wygraliśmy pierwszy wyjazdowy mecz LM w tym sezonie. Wykonaliśmy ważny krok i możemy wyciągnąć wiele wniosków z tego meczu.
Milik znowu bohaterem Napoli. To był dla niego niezwykle ciężki mecz
Milik na okładkach włoskich gazet. "Dynamit"
To musiało się tak skończyć. Milik strzela w klubie, a gdzie gole w reprezentacji? [MEMY PO LM]