Liga Mistrzów. Bayern - Juventus. Pep Guardiola też się myli

Przez jego błędy Bayern był bliski odpadnięcia z Ligi Mistrzów Dzięki temu, że trener się poprawił, ekipa z Monachium zagra w ćwierćfinale.
MICHAEL DALDER/REUTERS

To będzie trudna, może najtrudniejsza wiosna Pepa Guardioli. Pewny nie może być nawet mistrzostwa, bo Borussia Dortmund utrzymuje się pięć punktów za liderem, a Monachium domaga się też zwycięstwa w Lidze Mistrzów. No i jeszcze Guardiola na każdym kroku musi udowadniać, że bardziej jest trenerem Bayernu niż szkoleniowcem Manchesteru City in spe.

W środę niewiele brakowało, by to długie pożegnanie z Bawarią zrobiło się jeszcze mniej przyjemne. Po remisie 2:2 w Turynie rewanż wyglądał na powtórkę z poprzednich sezonów: Bayern wpadł w tarapaty przy pierwszym starciu z rywalem z europejskiej czołówki. Dwa lata temu skończyło się klęską z Realem 0:5, rok temu 3:5 z Barceloną. Guardiola był wówczas krytykowany za stworzenie zespołu przewidywalnego, niezdolnego do zmiany sposobu gry, próbującego rozmontować obronę rywali długimi akcjami składającymi się z dziesiątek krótkich podań. Mecz z Juventusem był jednak inny.

Guardiola szykował zespół na obleganie bramki rywala, ale Włosi ani myśleli się okopać na własnym polu karnym. Ba, zależało im, by trzymać rywali jak najdalej od niego. Plan Bayernu szybko się posypał; gdy dołożymy do tego, że koszmarne wieczory przeżywali David Alaba i Medhi Benatia, zrozumiemy, dlaczego po półgodzinie goście prowadzili 2:0.

Potem nie było jednak jak zwykle. Guardiola nie upierał się przy swoim, zrezygnował z pchania się środkiem, polecił piłkarzom, by częściej wrzucali piłkę w pole karne ze skrzydeł. I po dośrodkowaniach padły gole Roberta Lewandowskiego i Thomasa Müllera, w dogrywce o awansie rozstrzygnęli rezerwowi Thiago Alcântara i Kingsley Coman.

Bayern przetrwał, bukmacherzy znów widzą w nim drugiego obok Barcelony faworyta LM. Ale dopiero mecz z Katalończykami pokazałby, czy Guardiola zarządza dziś bardziej wszechstronnym zespołem niż wcześniej.

W piątek godz. 12 w Nyonie losowanie ćwierćfinałów LM (transmisja w Eurosporcie). Nie ma rozstawień, każdy może zagrać z każdym. Awansowali: Man City, PSG, Bayern, Wolfsburg, Benfica, Atlético, Barcelona, Real. Ćwierćfinały 5-6 i 12-13 kwietnia.

Zobacz wideo

Co za noc! co za Bayern! Co za Lewy! [MEMY]

źródło: Okazje.info

Więcej o: