Liga Mistrzów. Real Madryt z solidną zaliczka przed rewanżem. Udany debiut Zidane'a

Zinedine Zidane może być zadowolony ze swojego trenerskiego debiutu w Lidze Mistrzów. Real długo męczył się z twardo grającymi rzymianami, ale ostatecznie pokonał na wyjeździe Romę 2:0. Bramki dla "Królewskich" zdobyli Cristiano Ronaldo i Jese.

AS Roma nie powinna wstydzić się swojego występu przeciwko Realowi. Drużyna Wojciecha Szczęsnego stwarzyła więcej szans pod bramką Keylora Navasa, ale o zwycięstwie piłkarzy Zinedine'a Zidane'a zadecydowały indywidualności.

W środowy wieczór to Roma prowadziła grę. Aktywny, ale bardzo nieskuteczny na skrzydle był Mohamed Salah, a defensywa "Królewskich" skutecznie zabezpieczała dostęp do własnej bramki.

Kibice Realu bardzo długo musieli czekać na pierwszy celny strzał w meczu, bo aż do 57. minuty. To właśnie wtedy o swoich nieprzeciętnych umiejętnościach przypomniał Cristiano Ronaldo. Portugalczył zaatakował lewym skrzydłem, zszedł z piłką do środka i atomowym strzałem trafił wprost do bramki Wojciecha Szczęsnego. Piłka po drodze odbiła się od jednego z obrońców i Polak nie miał szans na skuteczną interwencję.

Roma próbowała odpowiedzieć, ale jej ataki były bardzo chaotyczne. Najlepszą okazję zmarnował Edin Dzeko, piłka po jego strzale wylądowała na bocznej siatce bramki Realu.

Wydawało się, że rzymianie na rewanż do Madrytu pojadą z jednobramkową stratą, ale w samej końcówce fantastyczny rajd środkiem boiska przeprowadził rezerwowy Jese. Hiszpan nie był kompletnie atakowany przez zawodników Romy i sprytnym strzałem po ziemi zaskoczył Wojciecha Szczęsnego.

Real nie pokazał w Rzymie pięknej piłki, ale osiągnął wynik, który przed meczem fani "Królewskich" wzięliby w ciemno. Dwa gole strzelone na wyjeździe pozwalają z optymizmem patrzeć na rewanżowy mecz w Madrycie (08.03.2016).

Skandaliczny quiz! Pamiętasz co przeskrobały gwiazdu futbolu?

Zobacz wideo
Czy Real Madryt zagra w finale LM w Mediolanie?
Więcej o: