Liga Mistrzów. Morata katem Realu

Juventus Turyn awansował do finału Ligi Mistrzów, w którym 6 czerwca zmierzy się z Barceloną. Decydującego gola w półfinałowym starciu z Realem Madryt strzelił wychowanek tego klubu Alvaro Morata. Urodzony w Madrycie zawodnik nie cieszył się z bramki.

W pierwszym meczu Juventus wygrał 2:1, a Morata strzelił jedną z bramek. W drugim - w Madrycie - Real prowadził po golu z rzutu karnego Cristiano Ronaldo 1:0, ale w 57. minucie Morata zdobył bramkę na 1:1, która jak się okazało, zdecydowała o awansie Juventusu.

Po swoim trafieniu Morata nie cieszył się, miał smutną, zasępioną minę. 22-latek jest wychowankiem Realu, w drugiej drużynie tego klubu występował od 2010 roku, a w barwach pierwszej wystąpił 37 razy. W latach 2010-2014 strzelił dla "Królewskich" 10 bramek. W ubiegłym roku cieszył się z nimi z triumfu w Lidze Mistrzów.

W lipcu 2014 roku Real sprzedał swojego napastnika do Juventusu za 20 milionów euro i miesiąc później wypożyczył Javiera Hernandeza z Manchesteru United. Dziś prezes Realu Florentino Perez może mocno żałować tego ruchu transferowego, bo Morata sprawił, że dla jego klubu jest to sezon praktycznie stracony. "Królewscy" w tym sezonie nie obronią tytułu sprzed roku. Nie wygrają też prawdopodobnie mistrzostwa Hiszpanii. I na pewno nie zdobędą krajowego pucharu.

Zobacz wideo
Kto wygra w finale Ligi Mistrzów?
Więcej o: