Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Porto - Bayern. Wójcik: W sytuacji Neuer kontra Jackson Martinez sędzia popełnił duży błąd

- Na 55 proc. dałbym Neuerowi czerwoną, a na 45 proc. żółtą kartkę - mówi były sędzia międzynarodowy Ryszard Wójcik o sytuacji z drugiej minuty środowego meczu FC Porto - Bayern Monachium w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Jedyny obok Alojzego Jarguza Polak który prowadził mecze mistrzostw świata, jest jednak przekonany, że w pierwszej fazie tej akcji duży błąd popełnił arbiter Carlos Velasco Carballo.

FC Porto sprawiło dużą niespodziankę, pokonując Bayern Monachium aż 3:1 w pierwszym meczu tej pary w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Większość obserwatorów twierdzi, że zwycięstwo "Smoków" mogłoby być jeszcze wyższe, gdyby mistrzom Niemiec nie pomógł sędzia.

Carlos Velasco Carballo jest krytykowany za to, że w drugiej minucie nie ukarał czerwoną kartką Manuela Neuera. Bramkarz Bayernu wyraźnie sfaulował w polu karnym Jacksona Martineza. Dostał żółtą kartkę, a gospodarze otrzymali rzut karny, który wykorzystał Ricardo Quaresma. Ale czy Neuer nie powinien zostać wyrzucony z boiska?

- Martinez już praktycznie minął Neuera, ale napastnika gonił Xabi Alonso. Trzeba ocenić, czy miał szansę na skuteczną interwencję. Sędzia uznał, że tak, dlatego dał Neuerowi tylko żółtą kartkę. Dla mnie sytuacja jednoznaczna nie była, na 55 proc. dałbym bramkarzowi czerwoną, a na 45 proc. żółtą kartkę - tłumaczy Wójcik.

Były sędzia, który prowadził m.in. mecze MŚ 1998, uważa jednak, że w omawianej sytuacji hiszpański arbiter popełnił duży błąd. - Gdybym był oficjalnym obserwatorem tego meczu [Wójcik jest obecnie obserwatorem UEFA], to miałbym wątpliwości, jak ocenić tę decyzję sędziego, ale nie miałbym ich, oceniając początek akcji. Uważam, że gra powinna być przerwana po tym, jak Xabi Alonso został sfaulowany przez Martineza. Kolumbijczyk nieczysto odebrał Hiszpanowi piłkę, tu arbitrowi ewidentnie zabrakło koncentracji - wyjaśnia Wójcik.

Przepisy bez zmian

Na koniec były sędzia międzynarodowy wyjaśnia, że - wbrew informacjom z ubiegłego roku - UEFA nie nakazała arbitrom, by nie pokazywali czerwonych kartek zawodnikom, którzy doprowadzają do rzutów karnych, będąc ostatnimi obrońcami. Ta zmiana miała być proponowana przez prezydenta federacji Michela Platiniego.

- Takimi kwestiami zajmuje się komisja sędziowska, a nie prezes. Oczywiście prowadzący ją Pierluigi Collina po rozmowach z Platinim może jakieś rzeczy wprowadzić, ale tu przepis jest, jaki był. Czyli kiedy ewidentne jest, że fauluje ostatni obrońca, a więc że bez faulu na pewno byłby gol, to kartka ma być czerwona - mówi Wójcik. - Dlatego podkreślam jeszcze raz: za żółtą, a nie czerwoną kartkę dla Neuera hiszpańskiego sędziego wieszać nie wolno. Ale niska nota należy mu się, że w ogóle doprowadził do tej sytuacji, bo powinien wcześniej przerwać akcję - podsumowuje Wójcik.

Zobacz wideo

25 (wściekłych) twarzy Juergena Kloppa [ZDJĘCIA]

źródło: Okazje.info

Czy Bayern awansuje do półfinału?
Więcej o: