Marta Ostrowska popełniła poważny błąd. Ale nie dlatego, że jest kobietą

Oberwało się wszystkim: trenerowi, prezesowi, samemu Bereszyńskiemu. Na nikogo nie wylało się jednak takie morze nienawiści, jak na kierowniczkę drużyny Martę Ostrowską. Dlaczego akurat na nią? Wiadomo, baba.

Kornelia Sobczak (Sport.pl)Kornelia Sobczak (Sport.pl) Sport.pl Tyle że nie. Marta Ostrowska popełniła błąd, to nie ulega wątpliwości. Nawet jeśli wina za niedopatrzenie i niezgłoszenie Bereszyńskiego na mecz z St. Patrick's rozkłada się na wiele osób (w tym płci męskiej), to obciąża bezdyskusyjnie kierownika drużyny, którym to kierownikiem jest właśnie Ostrowska. Ale wściekli i rozgoryczeni internauci, kibice i komentatorzy nie wytykają jej błędu. Wytykają jej płeć i kolor włosów. I właśnie tę płeć i ten kolor włosów obwiniają za tragiczną w skutkach pomyłkę, która doprowadziła do wyrzucenia Legii z Ligi Mistrzów. A to właśnie klasyczny seksizm. Przekonanie, że płeć determinuje charakter i kompetencje. Nie, nie jest tak. Ostrowska popełniła błąd nie dlatego, że jest "babą" i "nie zna się na piłce", tylko dlatego, że LUDZIE popełniają błędy. Razem z nią błąd ten popełniła cała masa mężczyzn pracujących w Legii, im jakoś jednak nie wytyka się przy tej okazji tego, co mają w spodniach i na głowie.

Kierownik drużyny nie musi "znać się na piłce" w tym sensie, że niekoniecznie musi od dziecka kolekcjonować naklejki Panini, grać w gałę na podwórku i wymieniać jednym tchem mistrzowski skład Szombierek Bytom z sezonu 1979/1980. Wytykanie więc Ostrowskiej futbolowej ignorancji, do której przyznawała się, obejmując funkcję kierownika drużyny w Legii, nie ma większego sensu. Kierownik drużyny powinien natomiast znać przepisy, kontrolować, kto i ile ma kartek, a przede wszystkim wielokrotnie sprawdzać, czy na pewno wszystko się zgadza. To ostatnie Ostrowska zaniedbała, a wraz z nią szereg innych, powtórzymy jeszcze raz, mężczyzn. Za to zaniedbanie można i należy ją krytykować. Ale jako kierownika drużyny, nie jako głupią blondynkę, której kolor włosów kazał przeoczyć karę Bereszyńskiego.

Zobacz wideo
Więcej o: