Ronaldo w ostatnich tygodniach kilkukrotnie uskarżał się na ból w lewym kolanie. W środę zszedł z boiska w 80. minucie, lekko utykając. Zmienił go Casemiro.
- Zdjąłem go 10 minut przed końcem, ale nie ma powodów do obaw - zapewniał po spotkaniu Ancelotti. - To drobny problem z kolanem, nie boję się o to. Jeśli to się będzie przedłużać, to damy mu odpocząć. Ale on czuje się dobrze - przekonywał.
Real ma napięty plan gier. W sobotę gra trudny mecz ligowy z szóstym w tabeli Realem San Sebastian, a już we wtorek w Dortmundzie rewanżowy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów. Real wciąż ma szansę na trzy tytuły, bowiem 16 kwietnia zmierzy się z Barceloną w finale Pucharu Króla.
Wszystko to niepokoi Portugalczyków, dla których będący w formie Ronaldo jest nadzieją na dobry wynik w mistrzostwach świata w Brazylii.
Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live