Liga Mistrzów. Lewandowski bohaterem Borussii

Robert Lewandowski miał asystę i zdobył decydującą bramkę, a Borussia Dortmund pokonała Arsenal 2:1 w trzeciej kolejce Ligi Mistrzów.

Tak minuta po minucie relacjonował serwis Z Czuba

To drugi mecz Ligi Mistrzów, który Juergen Klopp oglądał z trybun, i drugi zwycięski dla jego zespołu. Borussia zepsuła za to święto Arsene Wengera, który we wtorek skończył 64 lata.

Borussia atakowała od pierwszych minut i szybko przyniosło jej to sukces. W 16. minucie Marco Reus wygarnął wślizgiem piłkę Aaronowi Ramseyowi, Lewandowski lekko wystawił ją Henrichowi Mychitarianowi, a Ormianin dobrze uderzył tuż przy słupku.

Po stracie gola inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. W 37. minucie piłkę stracił grający tym razem w pierwszym składzie Kuba Błaszczykowski, ale strzał Tomasa Rosickiego trafił w Matsa Hummelsa. Sześć minut później Arsenal wyrównał. Fatalny błąd popełnili Neven Subotić i Roman Weidenfeller, którzy naraz ruszyli do piłki, która trafiła do Oliviera Girouda. Francuz nie miał problemu z umieszczeniem jej w siatce.

W drugiej połowie tempo spadło i wydawało się, że mecz zakończy się remisem. Borussia zadała jednak decydujący cios. W 82. minucie goście wyprowadzili błyskawiczną i świetnie zorganizowaną kontrę. Zaczął ją Lewandowski, przyjmując długą piłkę w powietrzu na klatkę piersiową. Zgrał do kolegów, w pole karne dośrodkował Kevin Grosskreutz, idealnie na podążającego za akcją Polaka, który wolejem w krótki róg pokonał Szczęsnego. Arsenal nie zdołał już odpowiedzieć.

 

To było bardzo istotne spotkanie dla układu tabeli w grupie F. Po trzech kolejkach Borussia, Arsenal i Napoli mają po sześć punktów. Walka o awans do kolejnej fazy może się toczyć do ostatniej kolejki.

Tabela:

Kolejno: klub, mecze, punkty, bramki

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

Zobacz wideo
Czy Borussia wygra swoją grupę?
Więcej o: