Liga Mistrzów. Wściekły Mourinho wyszedł z przedmeczowej konferencji

Konferencja Jose Mourinho przed meczem ze Steauą Bukareszt nie trwała zbyt długo. Menedżer Chelsea zdenerwował się na pytanie o niepowołanego na mecz pomocnika Kevina de Bruyne i wyszedł. Relacje na żywo z meczów Ligi Mistrzów we wtorek od 20.45 w Sport.pl

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

Kilka pierwszych pytań o wtorkowy mecz nie zrobiło wrażenia na Mourinho. Portugalczyk oburzył się dopiero wtedy, gdy jeden z dziennikarzy zapytał, dlaczego nie ma w składzie Kevina De Bruyne. - To niesamowite, nikt nie pyta mnie o Juana Matę. Gadaliście o nim przez trzy tygodnie. Teraz pytacie mnie o Kevina - zaczął "The Special One". - Największe wrażenie robią na was piłkarze, którzy nie grają. Nie wybrałem go do składu. To była moja decyzja. Na boisku może być tylko 11 piłkarzy i podejmowałem decyzję, opierając się na tym, co widzę podczas treningów.

Mourinho nakręcał się coraz bardziej. - Ten gość zna mnie od dziewięciu lat. Może to błąd, ale zawsze staram się być uczciwy. Byłem uczciwy wobec Juana. Widziałem, co robił na treningu i w meczu. Dlatego gra. Jeśli chodzi o Kevina, to nie podobał mi się jego występ ze Swindon i nie podobała mi się jego postawa podczas treningów. Ale wy zawsze pytacie o piłkarzy, których nie wybieram. Do zobaczenia jutro, dziękuję - skończył Portugalczyk, po czym wstał i wyszedł.

De Bruyne mecz ze Swindon zaczął w pierwszym składzie, w 78. minucie zmienił go Demba Ba. Angielskie media donosiły, że Belg został wysłany na treningi do drużyny U-21 i nie zostanie na Stamford Bridge dłużej niż do stycznia.

Na mecz ze Steauą nie polecieli też kontuzjowani Eden Hazard i Marco van Ginkel. W pierwszej kolejce Chelsea sensacyjnie przegrała z FC Basel 1:2 i jeśli myśli o awansie do 1/8 finału LM, powinna w Bukareszcie wygrać.

Więcej o: