Liga Mistrzów. Sensacja w Londynie, falstart Borussii, Messi odpowiedział na hat tricka Ronaldo

Nieudany początek w Lidze Mistrzów zaliczył ubiegłoroczny finalista tych rozgrywek Borussia Dortmund. Wicemistrz Niemiec przegrał na wyjeździe z Napoli 1:2. Środowy wieczór należał do Leo Messiego, który tak jak Cristiano Ronaldo swój pierwszy mecz w tym sezonie LM okrasił hat trickiem.

Grupa E

Chelsea - Basel 1:2 W zeszłym sezonie Chelsea mierzyło się z Bazyleą w półfinale Ligi Europy. Wygrało dwukrotnie - 2:1 i 3:1. Gdy w środę, w doliczonym czasie gry w pierwszej połowie do bramki szesnastokrotnego mistrza Szwajcarii trafił Oscar, wydawało się, że jest już po meczu. Ale Bazylea zdołała się podnieść. W 71. minucie po podaniu wyrównał Mohamed Salah. 11 minut później Stamford Bridge uciszył Marco Streller. To największa sensacja pierwszej kolejki LM.

Schalke - Steaua 3:0 Pogromcy Legii sił wystarczyło zaledwie na godzinę gry. W pierwszej połowie - ze statystycznego punktu widzenia - to Steaua miała przewagę, częściej strzelając na bramkę rywala. Ale doświadczone w europejskich pucharach Schalke wypunktowało Steauę w drugiej odsłonie gry. Najpierw dość szczęśliwego gola, po - jak mawiają piłkarze polskiej ekstraklasy "centrostrzale" - zdobył Uchida. Później do głosu doszedł 19-letni gwiazdor drużyny z Gelsenkirchen, Julian Draxler. Najpierw reprezentant Niemiec asystował przy golu Kevina Boatenga, a w 85. minucie sam ustalił wynik spotkania.

Grupa F

Marsylia - Arsenal 1:2 Mimo straconego gola Wojciech Szczęsny może zaliczyć środowy wieczór do udanych. Bramkę stracił dopiero w doliczonym czasie gry i to z rzutu karnego, a wcześniej zatrzymał aż osiem strzałów rywala. Bohaterem meczu był jednak Kieran Gibbs, który zaliczył dwie asysty. Po jego podaniach gole strzelali Theo Wallcott i Aaron Ramsey.

Napoli - Borussia 2:1 Znając styl gry obu zespołów, kibice spodziewali się wymiany ciosów i dominacji wicemistrza Niemiec. Ale to Napoli od początku wzięła sprawy w swoje ręce. W 29. minucie gola dla neapolitańczyków strzelił Gonzalo Higuain. Chwilę później sędzia wyrzucił na trybuny awanturującego się Juergena Kloppa. Niemiecki trener wściekł się na decyzję arbitra, który tuż przed wykonaniem rzutu rożnego, po którym padła bramka, kazał zejść z boiska Nevenowi Suboticiowi. To nie wyczerpało limitu pecha dortmundczyków. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy kontuzji doznał Mats Hummels, a dosłownie kilkanaście sekund później czerwoną kartkę za zagranie piłki ręką za polem karnym obejrzał Roman Weidenfeller.

Napoli podwyższyło prowadzenie w 67. minucie. Honorowy gol dla Borussii to samobójcze trafienie Zunigi.

Zobacz wideo

Grupa G

Atletico - Zenit 3:1 Najlepszy mecz tego wieczoru. Trzecia drużyna poprzedniego sezonu ligi hiszpańskiej wyszła na prowadzenie w 40. minucie po golu Mirandy. W 58. minucie w swoim stylu wyrównał Hulk. Brazylijczyk huknął zza pola karnego w samo okienko bramki Courtoisa. Atletico szybko otrząsnęło się po tym trafieniu. Na 2:1 strzelił Arda Turan, a 10 minut przed końcem gry wynik ustalił Leo Baptistao.

Austria - Porto 0:1 Przez długi okres wydawało się, że to Austria była bliższa strzelenia gola. Swoje szanse marnowali Florian Mader i Philipp Hosiner. Niewykorzystane szanse zemściły się w 55. minucie, gdy jedynego gola w tym meczu zdobył Lucho Gonzalez.

Grupa H

Barcelona - Ajax 4:0 Wynik zgodny z oczekiwaniami kibiców i ekspertów. Bohaterem widowiska był oczywiście Leo Messi, który zaliczył hat tricka. Argentyńczyk ma już 61 goli w LM i w zawrotnym tempie goni najlepszego strzelca w historii tych rozgrywek, Raula (71 bramek). Oprócz niego do bramki Holendrów trafił Gerard Pique. W 77. minucie Victor Valdes obronił strzał z rzutu karnego Kolbeinna Sig?órssona.

Milan - Celtic 2:0 Kibice Milanu długo drżeli o końcowy wynik. Pierwszy gol dla mediolańczyków padł dopiero w 82. minucie. Jego autorem... lewy obrońca mistrza Szkocji, Emilio Izaguirre. Wynik ustalił Suley Muntari. Statystyki pokazują, jak wielką przewagę miał w tym spotkaniu Milan. Gospodarze oddali na bramkę Fraser Forstera (Łukasz Załuska zasiadł na ławce rezerwowych) aż 12 celnych strzałów przy zaledwie pięciu rywala.

Więcej o: